Czterech kandydatów wzięło udział w konkursie o fotel prezesa Śląska Wrocław. O stanowisko szefa klubu ekstraklasy, którego właścicielem jest miasto, walczył m.in. Bogdan Kłys. Komisja konkursowa na stanowisko wskazała innego kandydata.

Do konkursu na stanowisko prezesa Śląska Wrocław doszło w piątek. Przed komisją konkursową stanąć miało pięciu kandydatów, ale ostatecznie jeden się nie stawił. Wśród osób zaproszonych do rozmów był Bogdan Kłys, który w latach 2019-24 był prezesem Podbeskidzia, z którym awansował do ekstraklasy.

Przesłuchania kandydatów przed komisją miały charakter otwarty, brali w nich udział dziennikarze. Gazeta Wrocławska relacjonowała, że Kłys długo opowiadał o swoich doświadczeniach, które zbierał zarówno w ekstraklasie jak i pierwszej lidze. - Dużo okrągłych zdań, mało konkretów. Komisja momentami mu przerywa, sugerując, że za daleko odpływa w swoich odpowiedziach na zdane pytania - pisał Piotr Janas.

Ostatecznie komisja konkursowa po ocenieniu kandydatów jednogłośnie rekomendowała radzie nadzorczej spółki powołanie na stanowisko prezesa Śląska wieloletniego pracownika klubu Macieja Mazura.

Bogdan Kłys w przeszłości starał się już o stanowisko prezesa Górnik Zabrze, gdzie dotarł do finałowego grona trzech kandydatów, z których wyłoniony miał zostać nowy szef spółki. Konkurs unieważniono.

bak