Seniorzy i mieszkańcy nie posiadający samochodu będą mieli problem z realizacją nowego obowiązku segregacji śmieci - uważają bielscy radni. Miasto odpowiada, że tekstylia można oddawać w trzech PSZOK-ach oraz do specjalnych kontenerów na odzież rozmieszczonych na terenie Bielska-Białej i należących do zewnętrznych operatorów, w tym PCK. Urzędnicy nie wykluczają, że organizowane będą mobilne zbiórki tekstyliów na bielskich osiedlach. Na razie trwają konsultacje.

Od 1 stycznia w całej Polsce obowiązują nowe zasady segregacji tekstyliów. Zniszczone ubrania, obuwie, firany, zasłony, pościel, obrusy czy koce nie mogą trafiać do koszy na śmieci wraz z innymi rodzajami odpadów. Tekstylia stanowią osobną frakcją i mamy obowiązek poddawać ją dodatkowej segregacji.

Radni dostrzegają problemy

Tekstylia nie są odbierane spod domów mieszkańców, tak jak pozostałe frakcje odpadów, a to na bielszczanach spoczywa obowiązek dostarczenia ich do jednego z trzech PSZOK-ów - przy ulicy Krakowskiej 315D, Straconki 1 lub Szyprów 8. Takie rozwiązanie to problem dla osób starszych i nie posiadających auta. W ostatnich tygodniach do władz miasta skierowano w tej sprawie kilka interpelacji od radnych.

Anita Szymańska zwraca uwagę, że nowy obowiązek może prowadzić do powstawania tzw. dzikich wysypisk, bo do ustawionych od lat kontenerów oddawać można tylko odzież niezniszczoną, a samych pojemników w Hałcnowie jest niewiele. Konrad Łoś i Rafał Leśków postulują stworzenie zestawienia lokalizacji, w których ustawione są prywatne pojemniki na odzież, podobnie jak ma to miejsce w sprawie kontenerów na olej jadalny. Małgorzata Chrząszcz wnosi o ustawienie na osiedlach miejskich pojemników na tekstylia.

Cykliczne zbiórki i mapa kontenerów?

- Mieszkańcy twierdzą, że nie będą z jedną lub dwoma drobnymi rzeczami jeździć do PSZOK, aby w skomplikowany sposób segregować materiały tekstylne, których nie powinno się wrzucać do zwykłych pojemników na odpady. Starsi mieszkańcy nie posiadający własnych samochodów nie mają szans na spełnienie swoich powinności prawidłowej segregacji odpadów - uzasadnia radna Chrząszcz. 

Do postulatów odniósł się zastępca prezydenta miasta Piotr Kucia, który zapewnia radnych, że sytuacja dotycząca problemów z pozbywaniem się tekstyliów przez mieszkańców jest monitorowana. - Poszukiwane są rozwiązania, które zminimalizują uciążliwości dla mieszkańców, ale także nie będą nadmiernym obciążeniem finansowym dla systemu gospodarki odpadami - dodaje wiceprezydent. 

Analizowana przez Ratusz jest m.in. możliwość cyklicznego odbioru tych odpadów w formie mobilnych zbiórek, zwłaszcza, iż używana odzież i tekstylia to odpad powstający nieregularnie w gospodarstwach domowych. Miasto planuje również wdrażanie dodatkowych działań edukacyjnych.

Zużyta odzież do kontenerów PCK

Urzędnicy są w trakcie pozyskiwania danych dotyczących lokalizacji wszystkich kontenerów na tekstylia rozmieszczonych na terenie Bielska-Białej. Jak wskazano w odpowiedzi, większość z nich nie stoi na gruntach gminnych, tylko należących m.in. do spółdzielni mieszkaniowych. Pozyskane dane pozwolą na ocenę, czy ustawianie kolejnych pojemników będzie uzasadnione logistycznie i ekonomicznie.

Wiceprezydent podkreśla, że do kontenerów Polskiego Czerwonego Krzyża (PCK) można wrzucać różnego rodzaju tekstylia - odzież, obuwie, pościel, pluszowe zabawki i inne materiały tekstylne, a stan tych rzeczy nie musi być idealny. Większość tekstyliów, które trafiają do kontenerów, jest wykorzystywana do celów przemysłowych (przerobiona na czyściwo, materiały do uszczelniania), ponieważ PCK powierzyło recykling zebranych tekstyliów specjalistom, w zamian za wsparcie finansowe na działalność statutową.

Bartłomiej Kawalec
[email protected]