Rzucił butelką w twarz kobiety w klubie. Policja zatrzymała sprawcę ataku
Nawet pięć lat więzienia grozi 30-latkowi, który miesiąc temu zaatakował butelkę kobietą w klubie w centrum Bielska-Białej. Pokrzywdzona została uderzona butelką w twarz i doznała poważnych obrażeń. Sprawę wyjaśnia prokuratura.
Do zdarzenia doszło 25 stycznia w bielskim klubie. To miał być miły wieczór spędzony w gronie bliskich osób, a zakończył się dla pokrzywdzonej poważnymi obrażeniami twarzy, które - zgodnie z opinią lekarzy - spowodowały naruszenie czynności narządu ciała na czas powyżej siedmiu dni. Bielscy policjanci zatrzymali ustalili 30-latka, który jest podejrzany o spowodowanie obrażeń w u 38-letniej kobiety.
- Jakiś gentleman rzucił mojej żonie z całym impetem w twarz butelką lub ciężkim kuflem. Oczywiście z miejsca zdarzenia uciekł. Lekarze całą noc ratowali jej twarz. Każda osoba, która przyczyni się do ustalenia personaliów, zostanie wynagrodzona. Szukam również pana, który zadzwonił po pogotowie i pomógł żonie w potrzebie. Chciałbym osobiście uścisnąć dłoń i podziękować - pisał partner poszkodowanej.
Mundurowi przedstawili 30-latkowi spowodowanie uszczerbku na zdrowiu kobiety. Podejrzanemu grozi kara pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat. Policja prowadzi czynności pod nadzorem prokuratury.
bb
Oceń artykuł:
77 5Komentarze 3
