Zwłoki z raną postrzałową głowy ujawniono w środę wieczorem w domu na osiedlu w zachodniej części Bielska-Białej. Na miejscu obecny był dyżurny prokurator i technicy kryminalistyki. Zaplanowano sekcję zwłok, a prokuratura wszczyna śledztwo.

Do wezwania służb na miejsce zdarzenia doszło w środę wieczorem. Zwłoki ujawnione zostały przez członka rodziny w łazience domu. W budynku oprócz policji pojawił się dyżurny prokurator, który kierował czynnościami. Zabezpieczanie śladów na miejscu zdarzenia trwało do późnych godzin nocnych.

Jak ustaliliśmy, w trakcie oględzin ciała 44-latka ujawniono ranę postrzałową głowy. Obok znajdowała się broń czarnoprochowa. - W piątek zaplanowano sekcję zwłok z udziałem biegłego lekarza medycyny sądowej - poinformował nasz portal Łukasz Zachura, szef Prokuratury Rejonowej Bielsko-Biała Północ.

Z naszych informacji wynika, że w domu zabezpieczono znacznie więcej sztuk broni. Najprawdopodobniej czarnoprochowej, na którą nie jest wymagane pozwolenie. - Będziemy to sprawdzać - dodaje prokurator Zachura. Prokuratura planuje wszcząć śledztwo ws. doprowadzenia lub namowy do samobójstwa. To rutynowa kwalifikacja postępowania, by ostatecznie wykluczyć działanie osób trzecich.

bak