Cztery SUV-y i limuzynę kupiono z rezerwy. Zakup aut to „redukcja ryzyka nieplanowanych wydatków”
Pięć nowych samochodów kupiono za pieniądze z rezerwy budżetowej, a ratuszowa flota liczy 15 aut. Ratusz, w odpowiedzi na interpelację radnych PiS, potwierdza nasze wcześniejsze informacje, że za ponad 1,2 mln zł kupiono cztery Skody Kodiaq oraz Skodę Superb. Równocześnie na sprzedaż trafić ma sześć aut, w tym sześcioletnia Toyota Camry, która służyła prezydentowi miasta. Jak wynika z przedstawionych danych, każdego roku kierowcy służbowych pojazdów mają kilka szkód.
Jak już informowaliśmy na łamach portalu, do rozstrzygnięcia przetargu na zakup pięciu samochodów doszło w Ratuszu na przełomie stycznia i lutego. W postępowaniu wystartował tylko salon Korczyk, który w ciągu 30 dni dostarczyć ma limuzynę oraz cztery SUV-y. Wszystkie auta mają posiadać silnik spalinowy lub hybrydowy z napędem 4x4 oraz automatyczną skrzynią biegów. Limuzyna posiadać musi silnik o mocy nie mniejszej niż 190 KM, w przypadku SUV-ów ma to być co najmniej 140 KM. Auta będą w kolorze czarnym.
Kupno aut, by... optymalizować koszty
O zakup pojazdów zapytał klub PiS. Sekretarz miasta potwierdził nasza informacje sprzed dwóch tygodni - dealer dostarczy do Urzędu Miejskiego w Bielsku-Białej cztery Skody Kodiaq i Skodę Superb. Pieniądze na zakup w kwocie ponad 1,2 mln zł pochodziły z utworzonej w budżecie rezerwy. - Decyzja o zakupie nowych samochodów została podjęta na podstawie analizy stopnia zużycia samochodów znajdujących się we flocie - przekonuje Igor Kliś, który podkreśla, że średni wiek pojazdu w ratuszowej flocie to 8 lat.
Zakup uzasadniany jest koniecznością redukcji „ryzyka nieplanowanych wydatków związanych z awariami wyeksploatowanych samochodów, co prowadzi do optymalizacji kosztów utrzymania”.
- Bezpieczeństwo i niezawodność mają kluczowe znaczenie dla zapewnienia ciągłości wykonywania obowiązków. Nowe samochody oferują wyższy poziom bezpieczeństwa, zarówno dla pasażerów, jak i innych uczestników ruchu drogowego, ponieważ wyposażone są w zaawansowane systemy ochrony, co wpływa na zmniejszenie ryzyka wypadków - dodaje sekretarz Kliś. W odpowiedzi na interpelację dodaje, że w trosce o budżet oraz racjonalne wydatkowanie środków, nie będą wymienione wszystkie samochody.
Pięć kupili, a sześć planują sprzedać
Aktualnie (jeszcze bez dostarczenia pięciu nowych pojazdów) w ratuszowej flocie znajduje się 15 samochodów. To m.in. elektryczne BMW i3 z 2020 roku, Volkswagen Transporter z 2017 roku czy trzy białe Toyoty Corolle z 2019 roku, którymi - jeszcze przez kilka dni - będą jeździć wiceprezydenci. Jak już informowaliśmy, to z myślą o zastępcach prezydenta Bielska-Białej zakupione zostały SUV-y.
Kupno pięciu aut, oznacza sprzedaż sześciu z obecnej floty. Na sprzedaż trafią dwa Hyundaie i3 z 2015 roku, KIA Sorrento z 2020 roku, Skoda Superb z 2018 roku, Chevrolet Spark z 2012 roku oraz Toyota Camry z 2019 roku. Ten ostatni pojazd kupiono sześć lat temu i jeździł nim prezydent Jarosław Klimaszewski. Samochód kosztował ok. 160 tys. zł. Jest wyposażony w 218-konny silnik o napędzie hybrydowym.
Z odpowiedzi na interpelację radnych PiS, dowiadujemy się, że każdego roku na zakup paliwa Ratusz wydaje ok. 80 tys. zł. Koszty napraw, ubezpieczenia, przeglądów czy mycia pojazdów to kolejne 100 tys. zł rocznie. Każdego roku osoby kierujące służbowymi samochodowymi mają kilka szkód. Rok temu trzy.
Bartłomiej Kawalec
[email protected]
Oceń artykuł:
29 159Komentarze 15
