Stadion lekkoatletyczny w Wapienicy stracił świadectwo PZLA, bo będąca w coraz gorszym stanie technicznym nawierzchnia nie przeszła specjalistycznych badań. Tegoroczny międzynarodowy mityng BeskidianAthletic będzie trzeba przenieść do... Cieszyna, a taka sytuacja najpewniej potrwa znacznie dłużej. Na horyzoncie bowiem brak jest perspektyw na wymianę nawierzchni, bo miasto chce kompleksowo zmodernizować obiekt. Poważnym wyzwaniem będzie znalezienie pieniędzy.

Ponad dekadę temu w Bielsku-Białej rozgrywane były lekkoatletyczne mistrzostwa Polski, a o tytuł walczyli medaliście olimpijscy - kulomiot Tomasz Majewski czy dyskobol Piotr Małachowski. Teraz stadion w Wapienicy, z którego korzysta Sprint, utracił możliwość organizowana imprez rangi mistrzowskiej.

Bieżnia ma ćwierć wieku i jest zbyt twarda

Wszystko przez brak świadectwa wydawanego przez Polski Związek Lekkiej Atletyki. Już poprzednia homologacja, wydana w grudniu 2022 roku na okres dwóch lat, obwarowana była pewnymi warunkami. - Otrzymaliśmy ją warunkowo ze względu na stan techniczny nawierzchni bieżni - przyznaje Michał Zarębski, kierownik obiektu pracujący w BBOSiR. Jesienią zeszłego roku zlecono badania bieżni.

- Wyniki otrzymaliśmy końcem stycznia. Wykazały one braki w amortyzacji, co jest główną przeszkodą, by otrzymać licencję na kolejny sezon. Nawierzchnia ma ponad 20 lat, utraciła swoje właściwości - dodaje Zarębski. Brak świadectwa wydawanego przez PZLA oznacza brak uznawania osiąganych wyników na stadionie w Wapienicy. To równoznaczne z tym, że nikt w Bielsku-Białej nie będzie chciał startować.

Do ostatniej wymiany nawierzchni w Wapienicy doszło w 2000 roku, gdy prezesem Sprintu był zmarły w zeszłym roku Zbigniew Polakowski. Wymieniono wtedy nawierzchnię syntetyczną na bardzo nowoczesną wykładzinę typu mondo. - Wytrzymała wiele, 25 lat to bardzo długo. Ma jedną wadę - jest twarda, ale dzięki temu uzyskuje się na niej bardzo dobre wyniki, bo jest „nośna” - ocenia Ryszard Chodorowski.

Prezes Sprintu przypomina sobie świetny i szybki bieg Natalii Kaczmarek (dziś Bukowieckiej). Lekkoatletka w Wapienicy uzyskała kwalifikację olimpijską do Tokio. - To było podczas Akademickich Mistrzostw Polski w 2021 roku, uzyskała wówczas drugi czas w Europie i pobiła swój rekord życiowy - dodaje.

Kosztowna modernizacja z budową boisk

Brak homologacji martwi władze Sprintu. - Badania wykazały, że dwukrotnie przekroczona jest norma twardości. Te zawody, które nie wymają homologacji PZLA, będziemy robić - to czwartki lekkoatletyczne czy zawody szkolne. Zmuszeni jesteśmy zrezygnować z organizacji imprez wyższej rangi, jak Mistrzostwa Śląska czy BeskidianAthletic. Tradycję organizacji międzynarodowego mityngu postaramy się kontynuować, ale poza Bielskiem-Białą - dodaje prezes Chodorowski. Mityng zostanie zorganizowany w... Cieszynie.

Taki stan rzeczy może potrwać nie rok, a znacznie dłużej. Koszt wymiany bieżni to kilka milionów, ale wątpliwe by do niej doszło. Od kilku lat władze Bielska-Białej mają w planach gruntowną modernizację stadionu w Wapienicy. W jej ramach planowane jest m.in. przesunięcie bieżni w kierunku stadionu piłkarskiego, dodanie dwóch dodatkowych torów, a także modernizację trybun i ich zadaszenia. 

W ramach dostosowania obiektu do wytycznych PZLA konieczne jest stworzenie terenu treningowego dla lekkoatletów - na tę funkcję przeznaczony zostanie teren od strony ulicy Juranda, gdzie powstanie boisko treningowe. Całość uzupełnić ma infrastruktura piłkarska, która znajdzie się m.in. wewnątrz lekkoatletycznej bieżni, budynek, w którym znajdą się m.in. szatnie, oraz ogólnodostępny parking. Rok temu koszt inwestycji szacowano na ok. 60 mln zł. Miasto na realizację prac będzie poszukiwało dofinansowania.

Bartłomiej Kawalec
[email protected]

Zdjęcie: BBOSiR