Polski Czerwony Krzyż w Bielsku-Białej otrzymał karetkę pogotowie. Ambulans do tej pory wykorzystywany był w stacji pogotowia ratunkowego w Chorzowie. Ma swój przebieg, ale powinien jeszcze posłużyć - zapewniał dyrektor WPR. 

Tomasz Piwocha, dyrektor bielskiego PCK, kluczyki do Mercedesa Sprintera otrzymał z rąk członkini zarządu województwa śląskiego Joanny Bojczuk. W uroczystości udział wziął również prezydent miasta Jarosław Klimaszewski, radny wojewódzki Rafał Ryplewicz i dyrektor wojewódzkiego pogotowia Łukasz Pach.

- Co prawda jest to pojazd wysłużony, ale nadal sprawny, z powodzeniem może służyć mieszkańcom regionu. Udało się nam pozyskać pieniądze na czternaście nowych karetek, które zasilą Wojewódzkie Pogotowie Ratunkowe; dzięki temu dotychczas używane pojazdy dostają drugie życie i mogą przejść w inne, dobre ręce. Przekazuje te kluczyki z życzeniami wszelkiej pomyślności i sprawności - mówiła marszałkini.

- Auto będzie służyć naszej społeczności, będzie wykorzystywane do ratowania oraz nauki i wychowywania nowych pokoleń ratowników. Warte podkreślenia jest to, że to auto, po latach pracy w pogotowiu wojewódzkim, u nas będzie miało swoje drugie życie i bardzo się przyda - mówił dyrektor Piwocha.

Polski Czerwony Krzyż w Bielsku-Białej mieści się przy ulicy Sobieskiego. Zajmuje się udzielaniem pomocy humanitarnej, pomocą socjalną, nauką udzielania pierwszej pomocy czy zabezpieczeniem medycznym.

bb