Cmentarz na którym padły skandaliczne słowa. Spoczywa tu ponad 10 tys. podoficerów - foto
Spoczywa tu ponad 10,6 tys. czerwonoarmistów, którzy w 1945 roku brali udział w walkach z wojskami niemieckimi na Podbeskidziu. Przez wiele lat w lutym na cmentarzu przy ul. Lwowskiej w Bielsku-Białej organizowane były obchody upamiętniającą rocznicę wkroczenia Armii Czerwonej do miasta. To w ich trakcie w 73. rocznicę walk o Bielsko skandaliczne słowa wygłosił konsul Federacji Rosyjskiej.
Podczas walk na Podbeskidziu śmierć poniosło ponad 15 tys. żołnierzy radzieckich. Trzy lata później, w 1948 roku, na placu św. Mikołaja, naprzeciwko bielskiej katedry, powstał cmentarz żołnierzy radzieckich. Pochowano w nim 28 oficerów oraz ponad 10,6 tys. podoficerów poległych w walkach z Niemcami.
Powszechnie przyjmuje się, że w 1968* roku cmentarz żołnierzy radzieckich przeniesiono poza centrum miasta na dzisiejszą ulicę Lwowską. Na terenie nekropolii postawiono ok. 300 kamiennych nagrobków, 21 zbiorowych mogił oraz pomnik w kształcie żołnierza idącego w szyku bojowym w kierunku miasta.
Przez wiele lat w rocznice wkroczenia sowietów do Bielska i Białej na cmentarzu odbywały się uroczystości. Dawniej brały w nim udział władze samorządowe, a nawet kompania honorowa z 18. Bielskiego Batalionu Powietrznodesantowego. W trakcie 69. rocznicy na cmentarzu z transparentem pojawił się ONR. - Dla nas obecność Armii Czerwonej na terenach Bielska i Białej nie jest żadnym wyzwoleniem - mówili.

Pobranie ziemi z cmentarza w grudniu 2019 roku, fot. Jacek Kachel
Do skandalu doszło w 2018 roku, gdy w trakcie uroczystości konsul Aleksander Minin grzmiał, że „sowieccy żołnierze spoczywający w polskiej ziemi nie wiedzą, że prowadzi się wobec nich prawdziwą nagonkę”.
- Okazuje się, że nie byli wyzwolicielami, bo nie było wyzwolenia. Nastąpiła nowa okupacja. Coraz częściej pojawiają się w polskich mediach różnego rodzaju obrzydliwe materiały paszkwilantów od historii, z których wynika, że nowy okupant był nawet okrutniejszy od poprzedniego, więc teraz, w ich rozumieniu, to usprawiedliwia niszczenie pomników, wymazywanie lub przeformowanie ludzkiej pamięci. Dokąd ta droga nas zaprowadzi? Znamy swoje dzieje. Nie damy ich wypaczyć. Będziemy pamiętać tych, którzy uratowali nasz kraj, Polskę, Europę, świat. Będziemy oddawać im hołd. Jest to wymóg czasu. A my jesteśmy gotowi bronić prawdy - mówił konsul Federacji Rosyjskiej nad sowieckimi grobami w Bielsku-Białej.
Sześć lat temu za zgodą wojewody śląskiego z bielskiego cmentarza żołnierzy radzieckich pobrano ziemię, z której w Moskwie utworzony miał zostać pomnik upamiętniający żołnierzy poległych „w walkach z hitlerowcami na terenie byłego Związku Radzieckiego oraz krajów Europy wyzwolonych przez Armię Czerwoną spod okupacji faszystowskiej w celu upamiętnienia ich bohaterskiego czynu”.
W ostatnich latach uroczystości zaniechano. Również w tym roku, w 80. rocznicę wkroczenia wojsk radzieckich do Bielska i Białej, nikt nie organizował uroczystości na cmentarzu wojennym.
xxx
* - jak wyjaśnia historyk Jacek Kachel, cmentarz utworzono w latach 50. Zgodnie z dokumentami historycznymi, cmentarz żołnierzy, jeńców wojennych i obywateli ZSRR poległych na terenie Polski - tak brzmi oficjalna nazwa - został założony w 1953 roku, a prace zakończono w 1955 roku. I rok 1955 widnieje na dokumencie podpisanym przez starostę powiatu, delegata Urzędu Wojewódzkiego i przedstawiciela Armii Czerwonej, którzy przekazali nadzór nad cmentarzem Prezydium Rady Narodowej w Bielsku-Białej.
Powszechne przyjęcie roku 1968 za datę utworzenia cmentarza żołnierzy radziecki jest zapewne związane z faktem, że to właśnie w tym roku ostatecznie nadano kształt cmentarzowi poprzez ustawienie na nim pomnika Żołnierza Radzieckiego, którego autorem był znany rzeźbiarz Ryszard Sroczyński.
bb
Oceń artykuł:
38 14