Po latach wrócili do ojczyzny. Repatrianci z dalekiego wschodu zamieszkali w Bielsku-Białej - foto
Mająca polskie korzenie rodzina z Jekaterynburga przyjechała do Bielska-Białej, by tu zamieszkać w ramach repatriacji. Urzędnicy pomagają rodzinie w załatwieniu niezbędnych formalności, w tym uzyskaniu polskiego obywatelstwa.
W środę Daria i Maksim oraz ich dzieci - Vasilii i Sofiia - zostali oficjalnie przywitani w naszym mieście. Nowych mieszkańców Bielska-Białej w Ratuszu witali prezydent Jarosław Klimaszewski oraz przewodnicząca Rady Miejskiej Dorota Piegzik-Izydorczyk wraz z wiceprzewodniczącym Karolem Markowskim.
Rodzina zamieszkała w lokalu komunalnym, przeznaczonym na ten cel z zasobu Zakładu Gospodarki Mieszkaniowej. Mieszkanie zostało wyremontowane i wyposażone z dotacji z budżetu państwa.
Pani Daria ukończyła kulturoznawstwo na Uralskim Uniwersytecie Federalnym w Jekaterynburgu. Ma polskie korzenie, a z polską kulturą i językiem zapoznawała ją babcia. Jej mąż Maksim również jest absolwentem Uralskiego Uniwersytetu Federalnego w Jekaterynburgu, specjalizuje się w technologii chemicznej naturalnych nośników energii i materiałów węglowych. Posiada także wykształcenie w dziedzinie ekonomii i zarządzania przedsiębiorstwem. Ich dzieci po feriach rozpoczną naukę w bielskich szkołach.
Zgodnie z ustawą, o repatriację może ubiegać się osoba, która jest polskiego pochodzenia i przed 1 stycznia 2001 roku (wejście w życie ustawy) zamieszkiwała na stałe na terytorium obecnych: Republiki Armenii, Republiki Azerbejdżanu, Gruzji, Republiki Kazachstanu, Republiki Kirgiskiej, Republiki Tadżykistanu, Turkmenistanu, Republiki Uzbekistanu albo azjatyckiej części Federacji Rosyjskiej.
Repatriant musi posiadać w Polsce warunki do osiedlenia się. MSZ szacuje, że w krajach powstałych po rozpadzie Związku Radzieckiego żyje przynajmniej ok. 1 miliona Polaków. Największe zainteresowanie powrotem do ojczyzny w ramach repatriacji odnotowuje się w Kazachstanie oraz Rosji.
bb
Oceń artykuł:
108 24
ale czemu repatriant musi posiadać "warunki do osiedlenia się". Jeśli ma udokumentowane pochodzenia A dziadkowie byli przymusowo wywiezieni to tu nie powinno być żadnych warunków a obowiązek przyjęcia takich osób.