Grupy szturmowe liczyły 20-30 żołnierzy i dom po domu zdobywały miasto, które było ważnym ośrodkiem przemysłowym i z tego względu zaniechano jego bombardowania. Miasto pod pełną kontrolą czerwonoarmistów było przed południem 12 lutego 1945 roku. Dziś przypada 80. rocznica oswobodzenia Bielska spod okupacji niemieckiej.

Przygotowania do obrony Bielska ruszyły latem 1944 roku. Ludność niewolniczo wykorzystywana była do pośpiesznego wznoszenia umocnień na granicy prowincji m.in. w Lipniku - we Wróblowicach i dolinie Krzywej. Były to małe betonowe bunkry i rowy łącznikowe dla piechoty oraz rowy przeciwczołgowe.

Początkiem 1945 roku, w ramach zachodniokarpackiej operacji strategicznej, Armia Czerwona miała zająć północne Karpaty i Pogórze Karpackie. Następnie planowano uderzyć na Zagłębie Karwińsko-Ostrawskie bogate w zasoby węgla. 31 stycznia 38. Armia pod dowództwem gen. Kiryłła Moskalenki otrzymała rozkaz zdobycia Bielska. Sowieci już od kilku dni sukcesywnie wkraczali do ościennych miejscowości.

Kilkudniowe walki przed zajęciem Bielska stoczono m.in. w Lipniku, gdzie odnotowano duże zniszczenia i stosy ciał żołnierzy oraz zniszczonego sprzętu wojskowego. Z kolei w Hałcnowie całkowitemu lub częściowemu zniszczeniu uległo ok. 80 proc. zabudowań. 10 lutego czerwonoarmiści zajęli Białą.

Decyzją dowództwa w trakcie zdobywania Bielska postanowiono nie bombardować miasta artylerią, ani przez lotnictwo ze względu na fakt, że był to ważny ośrodek przemysłowy. Miasto w całości pod kontrolą radziecką było po trzech dniach walk przed południem 12 lutego. Bielsko zdobywane było przez 20-30 osobowe grupy szturmowe dom po domu. W wielu z nich żołnierze niemieccy urządzili punkty oporu.

W całym powiecie bielskim sygnał do ewakuacji ludności cywilnej wydany został już 20 stycznia. Według powojennych szacunków z ok. 50 tys. Niemców zamieszkujących wówczas Bielsko, Białą i przyległe miejscowości, domy opuściło ok. 40 tys. osób. Władze nakazały ewakuację administracji oraz policji niemieckiej w nocy z 10 na 11 lutego. Uciekano w kierunku zachodnim do Cieszyna.

W następstwie działań wojennych prowadzonych w Bielsku odnotowano kilka uszkodzonych budynków w wyniku wysadzania mostów przez wojska niemieckie, wybuchów granatów moździerzowych czy nielicznych bomb zrzucanych przez radzieckie samoloty latające nisko nad miastem w trakcie walk.

bak

Na zdjęciu: żołnierze 121. Dywizji Piechoty na Magurce, jednostka wchodziła w skład 38. Armii IV Frontu Ukraińskiego, który walczył w Bielsku i Białej, fot. ze zbiorów Muzeum Historycznego w Bielsku-Białej.