Dłuższy areszt dla 17-latki, która zaatakowała matkę. Potrzebne są kolejne opinie biegłych
Sąd w Bielsku-Białej zdecydował o przedłużeniu aresztu dla 17-letniej bielszczanki, która z nożem rzuciła się na matkę. Do awantury miało dojść, bo kobieta odmówiła córce papierosa. Prokuratura oczekuje na kolejne opinie biegłych.
17-letnia mieszkanka Bielska-Białej została zatrzymana w październiku zeszłego roku. Wnioskowała o to prokuratura, wskazując na wagę stawianych zarzutów. Dotychczas nastolatka usłyszała dwa zarzuty.
- Przedstawiliśmy jej zarzut usiłowania zabójstwa matki, z uwagi na miejsce ugodzenia nożem w okolice mostka. Gdyby trafiła w serce, cios mógłby być śmiertelny. Ma też zarzut spowodowania obrażeń ciała u 13-letniego brata. Na szczęście u niego była to powierzchowna rana - mówi prokurator Paweł Nikiel, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Bielsku-Białej. 17-latka za swój czyn odpowie jak osoba dorosła.
- Czekamy na opinię biegłych z dziedziny psychologii, biologii, a także toksykologii, ponieważ badamy włosy podejrzanej pod kątem zawartości niedozwolonych substancji - dodaje rzecznik bielskiej prokuratury.
Do zdarzenia doszło na osiedlu Wojska Polskiego w Bielsku-Białej. Dzień po zdarzeniu policja opublikowała wizerunek 17-letniej bielszczanki prosząc o pomoc w poszukiwaniach. Gdy została odnaleziona, na jaw wyszły dramatyczne okoliczności poszukiwań. Młodej kobiecie grozi nawet dożywocie.
ak
Oceń artykuł:
27 2