Zachowany został budynek z wieżyczką. Wielki wykop w miejscu dawnej bielskiej fabryki - foto
Od kilku miesięcy kontynuowane są prace przy wzniesieniu nowej inwestycji w miejscu dawnych zakładów Befamy. Inwestor rozpoczął już roboty ziemne związane z wybudowaniem m.in. garażu podziemnego pod jeden z budynków mieszkalnych.
Wyburzanie pofabrycznych zabudowań rozpoczęło się końcem zeszłego roku. Urzędnicy zezwolili na rozebranie większości budynków po Befamie „B”, w tym dawnej hali czyszczalni, obiektu byłej kotłowni, suszarni, łuszczarni, a także garażu i stajni ze względu na fakt, że z upływem lat zostały przebudowane i nie mają walorów zabytkowych. To budynki, w których od wielu lat działa m.in. myjnia samochodowa.
W tym miejscu powstać mają nowe bloki wielorodzinne wysokie na siedem kondygnacji (ponad 20 metrów). Miejski konserwator zabytków sprzeciwił się wnioskowi inwestora i nie zgodził się na wyburzenie dawnej stolarni z charakterystyczną wieżyczką w środkowej części terenu, gdzie działała siłownia.
Zachowana ma zostać także zabytkowa hala po dawnej odlewni od strony ulicy Rejtana (ostatnio mieściła się tam hurtownia płytek, podłóg oraz paneli). Od strony ulicy Michałowicza konserwator dopuścił częściową rozbiórkę hali, by poszerzyć drogę. Dopuszczona została proponowana nadbudowa dawnej hali o dwie dodatkowe kondygnacje, a narożnika od strony Michałowicza o nawet cztery dodatkowe piętra.
W miejscu dawnej Befamy powstać ma ok. 310 mieszkań i ponad 500 miejsc w garażach podziemnych.
bb
Oceń artykuł:
121 124