52 tys. zł przekazał oszustom 87-letnia mieszkanka Bystrej, która dopiero po kilku godzinach zorientowała się, że jest ofiarą podstępnego przestępstwa. Bielscy kryminalni namierzyli fałszywych policjantów, którzy trafili już do aresztu.

Wszystko rozgrywało się w połowie stycznia. Do mieszkanki Bystrej w godzinach nocnych zadzwoniła osoba, podająca się za funkcjonariusza policji. Fałszywy funkcjonariusz wymyślił historię, że bratowa seniorki uczestniczyła w wypadku drogowym, w którym śmiertelnie potrąciła kobietę na pasach będącą w ciąży.

Następnie oszuści zażądali od 87-latkę kwoty 80 tys. zł, by bratowa uniknęła aresztu. Starsza kobieta ostatecznie przekazała kurierowi 52 tys. zł, który zjawił się u niej tuż po północy. Oszuści cały czas utrzymywali kontakt telefoniczny z niczego nieświadomą seniorką, aż ta przekazała oszustom pieniądze.

Dopiero po kilku godzinach poszkodowana zorientowała się, że została oszukana, po tym jak zadzwoniła do bratowej, która kategorycznie zaprzeczyła, by brała udział w wypadku drogowym. Przeprowadzone działania operacyjne policjantów z pionu kryminalnego Komendy Miejskiej Policji w Bielsku-Białej oraz zebrany i zabezpieczony materiał dowodowy pozwoliły na ustalenie i zatrzymanie mężczyzn w wieku 19 i 42 lat.

Sąd Rejonowy w Bielsku-Białej zastosował wobec podejrzanych o oszustwo trzymiesięczny areszt.

bb