Trzeci miesiąc placówka Poczty Polskiej na osiedlu Karpackim działa w mocno ograniczonym czasie. Aby odebrać awizowaną przesyłkę albo wysłać list polecony trzeba być bezrobotnym albo specjalnie urwać się z pracy - wścieka się mieszkaniec, który kolejny raz miał w skrzynce awizo. Państwowa spółka, która notuje milionowe straty i zapowiada zwolnienia grupowe, twierdzi, że to tylko przejściowe problemy. 

To jedno z największych osiedli mieszkaniowych w Bielsku-Białej. Na osiedlu Karpackim mieszka ponad 8 tys. osób, które od połowy listopada mają mocno ograniczony dostęp do usług pocztowych. Dotychczas działająca przy ulicy Doliny Miętusiej placówka Poczty Polskiej otwarta była od poniedziałku do czwartku w godz. 8.00-18.00, a w piątki nawet do 20.00. Była, bo od 18 listopada jej godziny pracy mocno skrócono.

Pieczątka ze starymi godzinami

Informuj o tym dopiero kartka umieszczona na drzwiach. - Już drugi raz, żeby coś odebrać musiałem wyjść z pracy - wścieka się pan Zbigniew, który skontaktował się w tej sprawie z redakcją portalu. - Poprzednio dostałem powtórne awizo i miałem na odbiór kilka dni, a że w piątek rano wyjeżdżałem, musiałem specjalnie zwolnić się wcześniej z pracy - dodaje mieszkaniec osiedla Karpackiego.

Pracę placówki pocztowej na osiedlu Karpackim skrócono bowiem od poniedziałku do czwartku do godz. 15.00, a dłużej czynna jest tylko raz w tygodniu - w piątki do 20.00. - Co ciekawe na awizie jest pieczątka, że przesyłki nadal odbierać można do godz. 18.00, tak jak było dotychczas - dodaje bielszczanin.

Dlaczego ograniczone zostały godziny otwarcia placówki pocztowej na jednym z największych bielskich osiedli? Stanowisko spółki, które otrzymaliśmy w tej sprawie jest bardzo lakoniczne.

Stan przejściowy... od trzech miesięcy

- Opisana w zgłoszeniu sytuacja i związane z nią skrócone godziny otwarcia placówki mają charakter przejściowy - zapewnia Poczta Polska, najwyraźniej zapominając, że ten stan trwa od listopada. - Spółka podjęła już działania mające na celu doprowadzenie do ponownego wydłużenia godzin pracy wskazanej placówki pocztowej. Za wszelkie zaistniałe niedogodności serdecznie przepraszamy - czytamy.

O problemach w spółce głośno jest od wielu miesięcy. Poczta Polska to spółka Skarbu Państwa i wciąż największy operator pocztowy na rynku krajowym, który zatrudnia ponad 66 tys. pracowników, a jej sieć obejmuje ponad 7,5 tys. placówek, filii czy tzw. agencji pocztowych w całym kraju. Poczta od lat notuje straty liczone w setkach milionów złotych, a od upadłości ratują ją tzw. rekompensaty z budżetu państwa. Nowe władze spółki planują restrukturyzację firmy i redukcję etatów liczoną w tysiącach miejsc pracy.

Bartłomiej Kawalec
[email protected]