Osiedlowy sklep zostanie, ale na jasnych warunkach. Miasto chce poprawy estetyki - foto
Jeśli nowy dzierżawca sklepu na Złotych Łanach wywiąże się z ustaleń, to nic nie będzie stało na przeszkodzie, by kolejna umowa dzierżawy została zawarta na dłuższy okres. Miasto konsekwentnie chce, by sklepy i inne obiekty handlowe były dostosowywane do zapisów przyjętej dwa lata temu tzw. uchwały krajobrazowej.
Sklep przy ul. Akademii Umiejętności na osiedlu Złote Łany potocznie nazywany „U Władka” przez ostatnie osiem lat prowadziła mieszkanka największego bielskiego osiedla. Ze względu na wiek emerytalny postanowiła sklep zamknąć, ale z nadzieją, że znajdzie się ktoś, kto będzie kontynuował działalność.
W grudniu otrzymała pismo z Ratusza, w którym mowa, że w przypadku sprzedaży umowa dzierżawy zostanie podpisana na dwa lata. Zaniepokojona takim warunkiem o pomoc poprosiła radnych. Na koniec stycznia przyszła odpowiedź na ich interpelację. Zastępca prezydenta Przemysław Kamiński podtrzymuje, że umowa zostanie zawarta na dwa lata, ale będą kolejne, jeśli dzierżawca dopełni zobowiązań.
- W przypadku dzierżawy gruntów gminnych pod kioskami handlowymi pierwsza umowa dzierżawy zawierana jest na czas oznaczony do lat 3. W trakcie trwania pierwszej umowy gmina ma możliwość oceny rzetelności dzierżawcy i wykonywania przez niego obowiązków określonych w umowie dzierżawy. Po upływie okresu trwania pierwszej umowy dzierżawy zgodę na zawarcie kolejnej umowy dzierżawy z tym samym podmiotem na ten sam grunt wyraża Rada Miejska w formie uchwały - tłumaczy wiceprezydent.
Chodzi o jedną kwestię, o której wspominaliśmy już w publikacji na temat sklepu „U Władka”. Przyszły nabywca zostanie zobowiązany do wprowadzenia i utrzymania wysokiej estetyki kiosku. - Z uwagi na konieczność dbałości o przestrzeń publiczną obowiązek wprowadzenia i utrzymania wysokiej estetyki obiektów handlowych jest systematycznie wprowadzany do nowo zawieranych umów dzierżawy gruntów gminnych - dodaje Przemysław Kamiński. Estetyka ma być zgodna z tzw. uchwałą krajobrazową.
W rozmowie z portalem właścicielka sklepu mówi, że umowa próbna jest zrozumiała. Sama też pierwszą umowę dzierżawy z gminą zawierała terminową. Cieszy się, że miasto poniekąd złagodziło stanowisko. - Nie chciałam, żeby wybrzmiewało określenie, że umowa zostanie zawarta „jedynie” na dwa lata - mówi.
ak
Oceń artykuł:
32 12Komentarze 3
