Błędy przy budowie całkiem nowej szkoły? Po tragedii część uczniów dojeżdża autobusami na lekcję
Najpewniej do końca roku szkolnego część uczniów szkoły z Wapienicy będzie zmuszona dojeżdżać autobusami do oddalonej o kilkaset metrów hali BBOSiR na lekcje WF. Remont części dachu szkoły, oddanej raptem w 2012 roku, pochłonie ok. 3 mln zł, a ekspertyza wykazała, że w trakcie budowy doszło do błędów montażowych płyt w połaci dachu. Bielska prokuratura nie dopatrzyła się winy osób trzecich i umorzyła śledztwo związane z tragicznym wypadkiem, do jakiego doszło latem.
Do zawalenia się części dachu w Szkole Podstawowej nr 32 przy ul. Cieszyńskiej w Bielsku-Białej doszło w lipcu zeszłego roku. Uszkodzeniu uległa konstrukcja nad aulą sportową. Urzędnicy o tym, że dachu wymaga naprawy, wiedzieli od jesieni 2023 roku. Wiosną zeszłego roku zostało to potwierdzone przez inspektora nadzoru budowlanego, a końcem maja, na wniosek dyrektora placówki w Wapienicy, przyznano środki na naprawę, która zakończyła się tragicznym wypadkiem, w którym śmierć poniósł mężczyzna.
Dach został odebrany z wadami?
Kolejna ekspertyza odbyła się w sierpniu, już po tragedii, ale błędów konstrukcyjnych nie wykazano. Ujawniono za to błędy montażowe płyt warstwowych połaci dachowej, zamontowanych podczas budowy, do której doszło nie tak dawno - nową szkołę w Wapienicy kosztem ponad 11 mln zł otwarto w 2012 roku.
Na styku płyt nie wykonano uchwytów wzmacniających. Wykazano również brak trwałego uszczelnienia styku płyt, chroniącego wełnę mineralną, znajdującą się między blachami, przed zalaniem. W trakcie ekspertyzy zalecono wymianę połaci dachowej na nową, przy sprawdzeniu nośności konstrukcji drewnianej dachu pod kątem montażu nowych elementów. Dlatego pod koniec września Ratusz zlecił przygotowanie dokumentacji modernizacji dachu budynku „B” w Szkole Podstawowej nr 32 w Wapienicy.
Dokumenty z pozwoleniem na realizację prac budowlanych powinny być gotowe początkiem roku i wtedy możliwe będzie ogłoszenie przetargu, by wyłonić wykonawcę. Jak mówi naczelnik Michał Ciok, zakres robót dotyczy modernizacji i wymiany połaci dachowej nad salą gimnastyczną, przewiązką i aulą, bez pozostałej części budynku szkoły. Konstrukcja dostosowana ma zostać do nowych standardów i warunków technicznych, takich jak montaż instalacji fotowoltaicznej. Na prace zabezpieczono kwotę 3 mln zł.
Uczniowie jeżdżą do innej hali
Do czasu naprawy dachu aula sportowa jest wyłączona z użytku, a to oznacza, że w tym roku szkolnym uczniowie z niej nie skorzystają. Jesienią uczniowie korzystali z lekkoatletycznego stadionu Sprintu czy boiska Zapory. Teraz przekazano nam w Ratuszu, że organizacja zajęć wychowania fizycznego w szkole w Wapienicy została dostosowana do warunków wynikających z wyłączenia hali sportowej.
Ponad 260 uczniów z najmłodszych klasy od I do III korzysta z przystosowanej auli w budynku „A”, która pełni funkcję sali do zajęć wychowania fizycznego, a ponadto uczniowie klas III dodatkowo uczestniczą w zajęciach na basenie w Bielskim Szkolnym Ośrodku Gimnastyki Korekcyjno-Kompensacyjnej. 80 uczniów klas IV realizuje zajęcia z WF-u w sali gimnastycznej w budynku „A” szkoły w Wapienicy, a sala jest również wykorzystywana na potrzeby zajęć dodatkowych i pozalekcyjnych dla uczniów klas IV- VIII.
Pozostałych ponad 320 najstarszych uczniów z klas od V do VIII jeździ na WF do hali BBOSiR przy ulicy Lajkonika. Transport na zajęcia odbywa się bezpłatnie MZK. Jak zapewniają urzędnicy Ratusza, wdrożone rozwiązania umożliwiają realizację programu nauczania wychowania fizycznego na odpowiednim poziomie, a bieżąca organizacja nie napotyka obecnie na trudności natury logistycznej czy organizacyjnej.
Bartłomiej Kawalec
[email protected]
Oceń artykuł:
28 3
przecież się znasz na wszystkim więc i to mogłeś ogarnąć mądralo!