Do co najmniej kilku bielskich szkół dziś przed południem wpłynęły zgłoszenia o podłożonych ładunkach wybuchowych. To najprawdopodobniej kolejny incydent nazywany przez służby kaskadowym alarmem bombowym. Zagrożenia nie ujawniono.

Sygnały o ewakuacjach szkół otrzymujemy od rodziców uczniów. Alarm ogłoszono m.in. w Dwujęzycznej Szkole im. Kopalińskiego oraz w Zespole Szkół Technicznych i Handlowych w Bielsku-Białej.

- Podejrzenie bomby a dyrekcja wzięła uczniów na salę gimnastyczną - pisze jeden z rodziców placówki przy ulicy Lompy. Zapewne taka decyzja podjęta została z troski, by uczniowie nie marzli na zewnątrz budynku.

Napływające zgłoszenia od dyrekcji bielskich placówek potwierdza mł. asp. Sławomir Kocur, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Bielsku-Białej. - Każdemu zgłoszeniu się przyglądamy - zapewnia policjant.

bb