Skąd wziął się „bubel” z kopertą? Urzędnicy zapewniają, że straty są tylko wizerunkowe - foto
Chyba wszyscy widzieli już zdjęcie, na którym drogowcy na tzw. kopercie oznaczającej miejsce dla niepełnosprawnych malują farbą… kolejną kopertę. Fotografię pokazał m.in. profil Make Life Harder, ale nie wyjaśnił, co się stało. Winny był… projekt.
Zdjęcie przedstawiające dwie, namalowane jedna na drugiej „koperty”, zrobiło furorę. Fotografia pojawiła się m.in. na profilu Make Life Harder, który specjalizuje się w wyszukiwaniu tego typu wpadek i bubli.
O przyczynę problemu zapytaliśmy w MZD. Urzędnicy nie ukrywają, że czują się dotknięci komentarzami, bo nie do końca było tak, jak sprawa została przedstawiona. Ich zdaniem nic wielkiego się nie stało.
Po kolei. MZD od niedawna ma nowego wykonawcę wyłonionego w przetargu, który na zlecenie maluje m.in. pasy drogowe. Oznacza również miejsca parkingowe dla osób niepełnosprawnych i tak też było w tym przypadku. Wcześniej w Ratuszu przygotowano projekt takiego miejsca postojowego w rejonie łącznika ul. 1 Maja i Partyzantów. Wykonawca zastosował się do projektu, ale wizja lokalna wykazała, że „koperta” powinna jednak być nieco przesunięta, tak aby parkowanie nie kolidowało z infrastrukturą.
- Jedyny błąd, jaki tak naprawdę popełniono to, że wykonawca w pierwszej kolejności nie zamalował źle wykonanej „koperty”, zanim przystąpił do malowania kolejnej. Sprawa została rozwiązania w ciągu jednego dnia, ale zdjęcie zdążyło obiec internet, nad czym ubolewamy. Zapewniamy, że podatnicy nie ponieśli strat z powodu zużycia większej ilości farby. Wszystko było wykonywane z materiałów wykonawcy. Najważniejsze, że to miejsce powstało i będzie służyć mieszkańcom - mówi Marcin Burdziński, zastępca dyrektora MZD.
ak
Oceń artykuł:
24 19Komentarze 4
