Zima kojarzy się z intensywnymi opadami śniegu, zaspami na drogach i nieustanną pracą pługów śnieżnych. Co prawda z roku na rok śniegu mamy coraz mniej, jednak nawet gdy zima jest łagodniejsza, jak to bywało w ostatnich latach, firmy odpowiedzialne za utrzymanie dróg, takie jak PreZero Bielsko-Biała S.A., nadal mają pełne ręce roboty. Mimo mniejszej ilości opadów, ich zadania wcale się bowiem nie kończą, a koszty związane z tzw. zimowym utrzymaniem pozostają na podobnym poziomie jak w czasie bardziej śnieżnych sezonów. Jak więc wygląda ich praca, gdy wokół nie ma białego puchu?

Zimowe utrzymanie miasta polega w szczególności na odśnieżaniu i zwalczaniu śliskości zimowej (w tym usuwaniu błota pośniegowego, śniegu czy lodu) jezdni, chodników, ciągów pieszo-rowerowych, ścieżek rowerowych, przystanków autobusowych wraz z zatokami, parkingów, przejść podziemnych i nadziemnych, schodów, kładek oraz placów, mających na celu zmniejszenie lub całkowite wyeliminowanie zakłóceń ruchu drogowego i pieszego, wywołanych zimowymi warunkami atmosferycznymi.

Od kilku lat w Bielsku-Białej obowiązuje podział na tzw. rejony, do których przypisane są ciągi komunikacyjne różnych kategorii. Za główne ciągi komunikacyjne odpowiada w bieżącym sezonie firma posiadająca większe doświadczenie - PreZero Bielsko-Biała S.A. (dalej: PreZero). Warto w tym miejscu podkreślić, że pracownicy PreZero odpowiedzialni za zimowe utrzymanie dróg muszą być w stałej gotowości, niezależnie od panujących warunków pogodowych. Jednym z głównych obowiązków PreZero jest odśnieżanie jezdni na całej szerokości, a zwłaszcza usunięcie luźnego śniegu w czasookresie 4 godzin po ustaniu opadów W praktyce jednak prace trwają jeszcze przed zaistnieniem opadów m.in. - uzupełniane są pojemniki z piaskiem, drogi są posypywane prewencyjnie, pojazdy po załadowaniu solą drogową zostają rozdysponowane w różne rejony miasta w zależności od zakresu objętego danym zadaniem.

Nawet w czasie braku opadów śniegu, sprzęt do zimowego utrzymania dróg musi być w pełnej gotowości. Pracownicy PreZero przeprowadzają regularne przeglądy techniczne pługów śnieżnych, solarek i innego wyposażenia, aby zapewnić ich sprawność w razie nagłego załamania pogody. Sprzęt każdego dnia jest czyszczony kiedy wraca na bazę. Trzeba przyznać, że do tej kwestii PreZero podchodzi bardzo poważnie. Spółka posiada kilkanaście pojazdów - pługów, piaskarek i solarek. To więcej niż nawet oczekiwało miasto ogłaszając przetarg. - Co roku staramy się modernizować naszą flotę oraz sprzęt do zwalczania śliskości na drogach i chodnikach. Chcemy aby nasze usługi były na najwyższym poziomie - mówi Piotr Lewandowski, Wiceprezes Zarządu PreZero.

Wraz z nastaniem opadów na główne drogi wyruszają pługoposypywarki. W przypadku ciągłych i dużych opadów flota pozostaje niemal w ciągłym ruchu, przy czym priorytetem jest odśnieżanie najbardziej ruchliwych ciągów komunikacyjnych. Okiem laika można by przyjąć punkt widzenia, iż skoro śniegu nie ma, to drogowcy mają mniej lub nie mają pracy. Nic bardziej mylnego. Brak obfitych opadów śniegu nie oznacza, że zagrożenia dla bezpieczeństwa na drogach znikają. Przeciwnie - brak śniegu może wiązać się z szeregiem innych wyzwań, które wymagają równie intensywnej czujności i zaangażowania.

W okresach dużej wilgotności, pomimo braku opadów śniegu i zmieniającej się temperatury z dodatniej na ujemną, występuje choćby duże ryzyko powstawania oblodzeń na nawierzchniach, zwłaszcza w nocy i nad ranem. PreZero regularnie monitoruje zatem prognozy pogody i stan dróg, wykorzystując do tego minimum trzy źródła pogodowe oraz obserwacje własne. Gdy tylko istnieje ryzyko oblodzenia, na drogi wysyłane są pługoposypywarki by zapobiec wypadkom. - Każdego dnia PreZero wykonuje minimum 4 objazdy patrolowe miasta które są rejestrowane przez system GPS. Jeśli podczas objazdu zostaje stwierdzona potrzeba, na drogi zostają wysłane pługoposypywarki Staramy się, aby w porannych godzinach szczytu miasto było przejezdne - mówi Piotr Krajs odpowiedzialny za akcję zima z ramienia PreZero.

W przypadku otrzymania ostrzeżenia Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej stopnia II lub III, PreZero przygotowuje się do pełnienia czynnej akcji zimowej w taki sposób, by w momencie wystąpienia zjawiska atmosferycznego prognozowanego w ww. alercie, niezwłocznie rozpocząć czynną akcję zimową przy zaangażowaniu wszystkich odpowiednich pojazdów określonych w OPZ.

Dużo daje doświadczenie, które pozwala przewidzieć i przygotować właściwie drogi poprzez użycie soli drogowej przed wystapieniem zjawisk atmosferycznych takich jak (opady śniegu, gołoledź, szron czy szadź). Pracownicy PreZero od wielu lat zajmują się odśnieżaniem stolicy Podbeskidzia. Znają specyfikę jego położenia w tej części kraju i ukształtowanie terenu. Wiedzą, gdzie występują problemy. Na bieżąco podejmowane są działania prewencyjne np. na wzniesieniach, które zwykle sprawiają kłopoty. Fakt, że pozostałe ciągi komunikacyjne odśnieża inna firma niejednokrotnie sprawia problemy pracownikom PreZero. - Czasami jest problem z przejazdem śmieciarek. Gdybyśmy odśnieżali sami, wiedzielibyśmy jak to robić, żeby uniknąć problemów. Wolelibyśmy być odpowiedzialni za całe miasto - słyszymy. PreZero jest bowiem także odpowiedzialne za odbiór odpadów komunalnych od właścicieli nieruchomości na terenie miasta.

Wbrew pozorom łagodna, zima nie oznacza zatem dużych oszczędności dla firmy. Całodobowa gotowość do działania, monitorowanie dróg i systematyczne zapobieganie oblodzeniom wymagają sporych nakładów finansowych (m.in. stałe koszty, takie jak wynagrodzenia pracowników, utrzymanie sprzętu czy zakup materiałów do posypywania nawierzchni).

Pomijając kwestie prewencyjne, mimo braku śniegu na drogach, na ich powierzchni wciąż gromadzi się też błoto i inne zanieczyszczenia, które mogą stanowić zagrożenie dla kierowców i pieszych. W tym czasie PreZero dba o czystość nawierzchni, realizując interwencyjne sprzątanie ręczne lub mechaniczne usuwając zalegające nieczystości.

Popularne stwierdzenie, gdy w czasie oberwania chmury miasto zostanie zasypane, że: „drogowcy znowu zaspali” jak widać w dzisiejszych czasach się zdezaktualizowało. Praca PreZero to nie tylko działania w obliczu trudnych warunków, ale przede wszystkim skuteczna prewencja. Powyższe nie zmienia jednak faktu, iż nie da się odśnieżyć całego miasta w ciągu godziny. Dzięki zaawansowanym technologiom, zaangażowaniu zespołów i odpowiedzialnemu podejściu do utrzymania dróg, można jednak ograniczać czas niezbędny na doprowadzenie ciągów komunikacyjnych do bezpiecznego stanu i minimalizować ryzyka. Dlatego firma stara się zapewnić bezpieczeństwo kierowcom i pieszym przez cały okres zimowy, zarówno w czasie śnieżyc jak i wtedy, gdy śniegu brak.

Stoi za tym wszystkim potężna logistyka, zdolność planowania i błyskawicznego reagowania. Łagodna zima to dla PreZero czas wytężonej pracy, wymagającej elastyczności i ciągłej gotowości do działania. To przypomnienie, że za każdym bezpiecznym przejazdem przez miasto stoi zespół specjalistów, którzy dbają o drogi, niezależnie od tego, jakie panują warunki atmosferyczne.

Co sprawia najwięcej problemów w zimowym utrzymaniu miasta? Najgorzej jest, kiedy obfite opady rozpoczną się w godzinach szczytu. Wtedy nawet działania prewencyjne nie wystarczą, a pługi też przecież stoją w korkach. Na szczęście takich dni każdej zimy mamy raptem kilka. W pozostałe, dzięki czujności pracowników PreZero, na obszarze przez nich obsługiwanym, raczej problemów nie doświadczamy.

Artykuł sponsorowany