Zespół prokuratorów w Prokuraturze Regionalnej w Białymstoku ma się zająć okolicznościami prowadzenia śledztw dotyczących wypadku z udziałem byłej premier Beaty Szydło. Wcześniej dokonano ich audyt. Wnioski są jednoznaczne. 

Naciski polityczne, celowe przedłużanie śledztw, czy wymuszenia określonych decyzji procesowych - w ponad 160 z 200 śledztw mogło dojść do nieprawidłowości. Tak wynika z pierwszej części raportu Prokuratury Krajowej dotyczącego śledztw prowadzonych za czasów PiS. Wśród nich są cztery, które dotyczą wypadku rządowej kolumny w Oświęcimiu 10 lutego 2017 roku z udziałem ówczesnej premier Beaty Szydło oraz postępowań związanych z jego następstwami. Najwięcej uwagi poświecono samemu wypadkowi.

Jak czytamy w raporcie, „nie sposób oprzeć się wrażeniu, że od początku prowadzenia postępowania, ukierunkowane było ono na udowodnienie a priori przyjętej tezy, że winę za zaistnienie ustalonego wypadku drogowego, z udziałem pokrzywdzonej (…) ponosi wyłącznie kierowca Fiata Seicento”.

Szczegółowo fragmenty audytu Prokuratury Krajowej w sprawie wypadku rządowej kolumny przytacza „Kronika Beskidzka”. Nowe wydanie lokalnego tygodnika jest już w sprzedaży. E-wydanie TUTAJ.

bak