Część mieszkańców nie radzi sobie z nowym obowiązkiem dotyczącym dostarczania starych, zużytych ubrań do PSZOK. Problem mają zwłaszcza osoby starsze oraz nieposiadające samochodu. Bielscy radni proponują szereg rozwiązań.

Od stycznia mieszkańcy Bielska-Białej nie mogą wrzucać starych ubrań do zwykłych pojemników na śmieci, lecz muszą korzystać z PSZOK-ów. W związku z wejściem w życie ustawy regulującej wymóg segregacji odpadów na kolejną frakcje i przyjęte w naszym mieście rozwiązanie dostarczania ich do punktów PSZOK wielu mieszkańców zaczęło podnosić głosy, że jest to dla nich zbyt duże obciążenie.

Problem mają szczególnie osoby starsze, nie w pełni sprawne oraz takie, które nie posiadają samochodu i nie mogą dostać się z workami ubrań do trzech PSZOK-ów na terenie miasta. Dlatego w ostatnim czasie, po upływie niespełna miesiąca od wejścia nowych regulacji, widzimy wysyp wniosków radnych, którzy proszą o rozwiązania, które ułatwią życie mieszkańcom. Przynajmniej w zakresie segregacji tekstyliów.

Radna Anita Szymańska podnosi, że poza problemem z dostępnością do PSZOK dla osób starszych, to pojemników na odzież niezniszczoną jest w Hałcnowie mało i mieszkańcy obawiają się, że obowiązek przewożenia zużytych ubrań wpłynie na powstawanie dzikich wysypisk. Pyta więc, czy miasto, zgodnie z zaleceniami Ministerstwa Klimatu i Środowiska podejmie kroki ułatwiające mieszkańcom adaptację do zmian. Może to być m.in. ustawianie kontenerów na tekstylia na osiedlach czy organizowanie zbiórek ubrań.

O kontenery upomina się też radna Małgorzat Chrząszcz z PiS. - Ponieważ kontenery PCK zostały zlikwidowane proszę o postawienie w każdej dzielnicy naszego miasta kontenerów miejskich dla materiałów tekstylnych bez konieczności wyjazdu na PSZOK. (...) Jeśli wrzucone do pojemników tekstylia będą przydatne do użytku można je przekazać do PCK lub do Caritas, a pozostałe nieprzydatne rzeczy poddać recyklingowi - pisze. Takie rozwiązanie wymagałoby jednak pracy osób, które segregowałyby wrzucone tekstylia.

Radni Rafał Leśków i Konrad Łoś we wspólnym piśmie proszą z kolei o tabelaryczne zestawienie zawierające adresy i mapę wszystkich lokalizacji pojemników udostępnianych przez PCK i inne fundacje, do których mieszkańcy mogliby dostarczać ubrania jeszcze nadające się do użytku. Jak widać po wzmożonym zainteresowaniu radnych, problem jest palący i wymaga pilnej reakcji władz miasta.

ak