Radna apeluje do leśników. Wycinka pod budowę drogi już znacząco wpłynęła na środowisko
Zaprzestania wycinki drzew w lasach na terenie Hałcnowa domaga się radna Anita Szymańska, która skierowała w tej sprawie pismo do Nadleśnictwa Bielsko. Radna zwraca uwagę, że w okolicy trwa budowa S1, co już wiązało się z wycinką.
- Przed kilkoma miesiącami zwróciłam się do inicjatywy „Las wokół miast” z wnioskiem o wpisanie na listę lasów chronionych trzech obszarów leśnych znajdujących się w północno-wschodniej części Bielska-Białej. Zgłoszenia zostały dokonane w związku z rozmowami toczącymi się pomiędzy inicjatywą „Las wokół miast” a Lasami Państwowymi w celu utworzenia lasów społecznych - tłumaczy Anita Szymańska.
Rozmowy nie zakończyły się porozumieniem i aktualnie postępowanie toczy się na poziomie ministerstwa. - Tymczasem w Hałcnowie planowane są wycinki w lasach, które pod każdym względem spełniają kryteria lasów społecznych, a więc chronią mikroklimat, chronią przed powodzią i suszą, są miejscem odpoczynku i regeneracji, oczyszczają powietrze, tworzą ostoje dla bioróżnorodności, a nawet mają znaczenie historyczne. Te wskazane funkcje powinny przeważać nad funkcją gospodarczą - uważa radna z Hałcnowa.
Skierowała więc pismo do Nadleśnictwa Bielsko, w którym wskazała cenna miejsca. W przypadku części Lasu Szaleniec, po południowej stronie S1, leśnicy zaplanowali wycinkę ok. 25 proc. dojrzałych drzew na powierzchni 2 hektarów. - Na znacznej części tego pododdziału rosną stare drzewa, występują tu m.in. 130-letnie modrzewie i świerki. Ten las miałby szanse w nieodległej przyszłości stać się starolasem i zostać objęty ochroną, jeśli zaprzestano by tu wycinek - wskazuje radna klubu prezydenta miasta.
Podobnie wygląda sytuacja w tzw. Lesie Gryndy. - Na znacznej części tego pododdziału rosną stare drzewa, występują tu m.in. 140-letnie buki i 110-letnie modrzewie - wskazuje Anita Szymańska. W tym miejscu zaplanowano wycinkę ok. 20 proc. dojrzałych drzew na powierzchni ok. 15 hektarów.
Jak pisze dalej, w lasach w rejonie ulicy Taterniczej planuje się wycinkę w trzech pododdziałach o statusie lasu ochronnego na terenie blisko 15 hektarów. W żadnym prace jeszcze się nie rozpoczęły. - Zgodnie z przyjmowaną przez Lasy Państwowe doktryną wielofunkcyjnej zrównoważonej gospodarki leśnej, funkcja gospodarcza nie powinna być wiodącą funkcją dla tego lasu - pisze i wnosi o wstrzymanie wycinki.
bb
Oceń artykuł:
72 55