W tym tygodniu nieprzyjemny zapach może unosić się w rejonie Lipnika i okolic. Wszystko dlatego, że realizowany będzie wywóz przekompostowanego materiału na teren składowiska - poinformował Zakład Gospodarki Odpadami.

Spółka uspokaja jednak, że nic nadzwyczajnego się nie dzieje, a komunikat jest jedynie odpowiedzią na skargi mieszkańców i potrzebę transparentnych działań. Są to standardowe i konieczne prace, które muszą być wykonywane na bieżąco. - Ponieważ materiał ten w momencie wywozu z hali dojrzewania kompostu posiada temp. ok. 20 st. C, przy niesprzyjających warunkach może powodować chwilową emisję zapachową w momencie rozładunku. Za utrudnienia przepraszamy - czytamy w komunikacie wydanym przez ZGO.

W poprzednich miesiącach mieszkańcy Lipnika narzekali, że fetor cały czas jest uciążliwy. Dlatego podjęto prace mające na celu zwiększenie grubości warstwy okrywowej. W tym tygodniu rozpoczyna się także remont posadzki w hali przyjęcia odpadów na kompostowni. Wiązać się to będzie z czasowym wyłączeniem tego obszaru z pracy. Odpady będą przyjmowane w obrębie hali głównej, co przede wszystkim będzie się wiązać z utrudnieniami dla dostawców odpadów. Termin wykonania prac to ok. dwa miesiące.

ak