Mecz w europejskich pucharach zagrają w... Będzinie. Inaczej byłby walkower
Ćwierćfinałowy mecz Pucharu CEV pomiędzy BKS Bostik ZGO a THY Stambuł odbędzie się w... Będzinie. Turczynki nie zgodziły się na zmianę gospodarza, a hala pod Dębowcem jest w tym czasie zajęta. - To jedyne rozwiązanie, które pozwoli nam uniknąć walkowera. Zrobiliśmy wszystko, co w naszej mocy - informuje klub.
Wyczerpaliśmy wszystkie możliwości. Poruszyliśmy wszelkie kontakty, prosiliśmy o zamianę gospodarza, terminu czy zgodę na zagranie meczu w innej hali w Bielsku-Białej lub najbliższej okolicy, ale żadna z nich, również przy ulicy Rychlińskiego nie spełnia aktualnych wymogów Pucharu CEV - dodaje BKS.
Jedyną możliwością rozegrania meczu było przeniesienie go do najbliższej hali spełniającej wymogi CEV. -Trudno mieć tutaj pretensje do kogokolwiek. Mistrzostwa Europy Karate to duża impreza, na którą hala była zarezerwowana kilkanaście miesięcy temu, a kalendarz CEV powstał w tym sezonie - pisze klub.
Na zmianę terminu nie zgodził się CEV, a na zmianę gospodarza THY Stambuł. - Możliwy jest złoty set, a rozgrywanie go przed własną publicznością to niewątpliwie atut. Nie w ten sposób chcieliśmy cieszyć się z kolejnego meczu na arenie międzynarodowej - czytamy. Do spotkania dojdzie 5 lutego w Będzinie.
bb
Zdjęcie: Tomasz Chabior/UNI Opole
Oceń artykuł:
8 28