Przez cały weekend działacze KO zbierają podpisy pod kandydaturą Rafała Trzaskowskiego. W sobotę europoseł Mirosława Nykiel w towarzystwie m.in. posła Macieja Tomczykiewicza pojawiła się w Czechowicach-Dziedzicach.

W piątek politycy i samorządowcy zbierali podpisy pod listami poparcia w Bielsku-Białej. Komitet ma czas do 4 kwietnia, aby uzbierać 100 tys. podpisów. To warunek minimum, aby Państwowa Komisja Wyborcza zarejestrowała kandydata w wyborach. Pierwsza tura zaplanowana została 18 maja.

- To kolejna kampania, jaką mamy okazję prowadzić z myślą o przyszłości kraju. Kampania, która zaważy na przyszłości Polski. Zależy nam na tym, aby przyszły prezydent mógł porozumieć się z rządem i wraz z nim zmieniał Polskę na Polskę otwartą - mówiła Beata Łukowicz, wicestarosta powiatu bielskiego.

- To ogromnie ważne, żeby w dobrym tempie zbierać podpisy za kandydaturą Rafała Trzaskowskiego. Sięgam do roku 2020, kiedy Rafał Trzaskowski zdecydował, że będzie kandydatem. Wówczas niezwykły entuzjazm był w Bielsku-Białej, Czechowicach-Dziedzicach i w naszym całym okręgu. Podpisy bardzo szybko nam się udało zebrać i wierzę w to mocno, że tym razem też szybko je zbierzemy, bo jest to najlepszy kandydat na prezydenta, jaki mógłby się nam wymarzyć - przekonywała europosłanka Mirosława Nykiel.

Zdaniem posłanki Rafał Trzaskowski jako kandydat jest wszechstronnie wykształcony, ma doświadczenie w kierowaniu stolicą Polski i zna się na polityce międzynarodowej. - Jest naprawdę liderem o światowej klasie. I uważam, że Rafał Trzaskowski będzie prezydentem Polski. Wierzę w to mocno, że wcześniejsze poparcie przełoży się na sukces i będziemy mogli z powodzeniem zmieniać Polskę - dodawała.

- Chciałbym zaapelować do wszystkich tych, którzy już są przekonani do głosowania na Rafała Trzaskowskiego, żeby poszli do swoich lokalnych społeczności i przekonywali innych. Nas jest ograniczona ilość osób. My zrobimy wszystko, żeby Rafał Trzaskowski wygrał. Poświęcimy każdą wolną minutę na tę kampanię. Rafał Trzaskowski jest najlepszym kandydatem, bo tylko z nim możemy dokończyć to, co zaczęliśmy, co obiecaliśmy i po co szliśmy do urn 15 października - mówił poseł Maciej Tomczykiewicz.

ak