Miasto zakończyło już remont i wyposażyło mieszkanie dla czteroosobowej rodziny repatriantów z Jekaterynburga. W grudniu 2023 roku rodzina otrzymała zaproszenie do zamieszkania w Bielsku-Białej. Ich powrót do ojczyzny opóźnia się.

To pierwsza rodzina repatriantów od 2016 roku, która zamieszkać ma w Bielsku-Białej. Dwa lata temu specjalny zespół powołany w Ratuszu wybrał czteroosobową rodzinę z Jekaterynburga. Urzędnicy otrzymali 20 zgłoszeń. - Wybraliśmy najmłodszą rodzinę. Miasto im się bardzo podobało - mówili urzędnicy.

ZGM wytypował dla nich lokal o powierzchni ponad 52 mkw., znajduje się w ścisłym centrum Bielska-Białej. Mieszkanie w kamienicy kłada się z dwóch pokoi, kuchni i łazienki. Lokal wymagał generalnego remontu, który wraz z wyposażeniem pokryty został z dotacji przyznanej na ten cel przez wojewodę.

Zgodnie z planem, repatrianci z Rosji wrócić do ojczyzny mieli do końca zeszłego roku. Zapytaliśmy, czy zamieszkali już w naszym mieście. - W ubiegłym roku zakończyliśmy remont i wyposażyliśmy mieszkanie dla repatriantów. Rodzina ma nas poinformować o dacie przyjazdu do Polski - odpowiadają w Ratuszu.

Zgodnie z ustawą, o repatriację może ubiegać się osoba, która jest polskiego pochodzenia i przed 1 stycznia 2001 roku (wejście w życie ustawy) zamieszkiwała na stałe na terytorium obecnych: Republiki Armenii, Republiki Azerbejdżanu, Gruzji, Republiki Kazachstanu, Republiki Kirgiskiej, Republiki Tadżykistanu, Turkmenistanu, Republiki Uzbekistanu albo azjatyckiej części Federacji Rosyjskiej.

Repatriant musi posiadać w Polsce warunki do osiedlenia się. MSZ szacuje, że w krajach powstałych po rozpadzie Związku Radzieckiego żyje przynajmniej ok. 1 miliona Polaków. Największe zainteresowanie powrotem do ojczyzny w ramach repatriacji odnotowuje się w Kazachstanie oraz Rosji.

bb