Właściciele firm w rejonie ul. Daszyńskiego w Bielsku-Białej wystąpili o budowę nowego przepustu w ich sąsiedztwie. Ich zdaniem, wówczas rozwiązany zostałby problem zalewania ich w czasie opadów. Miasto zgody nie wyraziło.

Z prośbą o zlecenie wykonania przepustu pod ulicą Daszyńskiego zwrócili się do miasta właściciele okolicznych firm. Swoje postulaty poparli petycją. Ich zdaniem podjęcie działań rozwiąże problem zalewania przy każdej większej ulewie ich firm oraz posesji przy ulicy Kamieniarzy i Wajdeloty.

- Daszyńskiego stworzyła zaporę dla wody, która spływa rowami odwadniającymi z Hałcnowskiej Kępy. Wzdłuż ulicy Wajdeloty jest rów, który zbiera wodę z ulicy Cegielnianej i Przeciętnej oraz łąki, która jest poniżej. Wody z tych trzech rowów spotykają się naprzeciw ulicy Kamieniarzy, pod którą jest przepust do kolektora burzowego. Ponieważ przepust ma małą średnicę nie jest w stanie odebrać tej wody, dlatego wypływa ona na ul. Kamieniarzy tworząc rzekę płynącą w kierunku ul. Daszyńskiego. (…) nie jest możliwe żeby jedna studzienka odprowadziła tak dużą ilość wody - czytamy w petycji do Ratusza.

Zdaniem autorów petycji to jedyny sposób na rozwiązanie problemu. Urzędnicy po przeanalizowaniu argumentów oraz sytuacji w terenie przekazali, że z przyczyn technicznych oraz formalnych niemożliwe jest wykonanie nowego przepustu. Ich zdaniem, zalewanie terenu występuje tylko podczas intensywnych lub długotrwałych opadów deszczu mających charakter nawałnic, przekraczających normy.

- W czasie opadów poziom rzeki Biała jest bardzo wysoki. Stan taki powoduje zakrycie wylotów kanalizacji, a co za tym idzie ogranicza jej sprawność. Dodatkowo średnica istniejącego kolektora sanitarnego oraz jego przepustowość nie pozwalają na skuteczne odprowadzenie wód opadowych z obszaru wskazanego w petycji w trakcie wystąpienia opadów nawalnych - argumentują. Odpowiedź nie pozostawia złudzeń.

Wykonanie nowego przepustu pod ulicą Daszyńskiego bez jednoczesnej rozbudowy całej sieci kanalizacji odprowadzającej wody opadowe nie rozwiąże problemu, co zostało potwierdzone w analizach przeprowadzanych na zlecenie inspektorów MZD. Ze względu na priorytety finansowe oraz inwestycyjne, realizacja postulatu nie jest możliwa w najbliższym okresie - rozwiewa wątpliwości Ratusz.

ak