Po kilku latach wracają plany budowy budynku wielorodzinnego, które w pobliżu ul. Ogrodowej i Krakowskiej w Bielsku-Białej chce zrealizować prywatny inwestor. Budowa już w 2020 roku, w następstwie decyzji urzędników Ratusza została zablokowana. Inwestor od negatywnej decyzji odwołał się do Samorządowego Kolegium Odwoławczego, które podtrzymało odmowę ustalenia warunków zabudowy. Teraz podjęto kolejną próbę. Przeciwko budowie są okoliczni mieszkańcy.

Pięć lat temu Ratusz odmówił ustalenia warunków zabudowy i zagospodarowania terenu dla budowy trzech budynków wielorodzinnych przy ulicy Ogrodowej - to boczna uliczka od Krakowskiej. Wskazano, że działka, na której inwestycja ma powstać, nie spełnia warunków nie posiadając m.in. dostępu do drogi publicznej. Od decyzji do SKO odwołał się inwestor prowadzący działalność gospodarczą w Tychach.

Kolegium podtrzymało decyzję urzędników

Pełnomocnik inwestora zaskarżył decyzję władz Bielska-Białej zarzucając jej sprzeczność ustaleń faktycznych z materiałem dowodowym oraz naruszenie przepisów prawa materialnego przez ich niewłaściwe zastosowanie. W konsekwencji wniesiono, by organ drugiej instancji uchylił zaskarżoną decyzję Ratusza w całości i orzeczenie wydania warunków zabudowy dla zamierzenia inwestycyjnego.

SKO otrzymało także pismo osób mieszkających w sąsiedztwie planowanej inwestycji. Mieszkańcy wyrazili zadowolenie z decyzji Ratusza i podnieśli, że inwestycja nie jest skomunikowana z drogą publiczną, ani od ulicy Krakowskiej ani od Ogrodowej. Zwrócono też uwagę na przepisy budowlane regulujące sytuowanie budynków oraz ich odległości od placów zabaw. Taki znajduje się przy ulicy Kazimiera Wielkiego.

Organ drugiej instancji po rozpoznaniu sprawy podtrzymało w mocy decyzję odmowną. - Zauważyć należy, iż decyzja o warunkach zabudowy nie jest decyzją uznaniową, lecz stanowi typowy przykład aktu związanego, co oznacza, że organ właściwy do wydania takiej decyzji zobowiązany jest wydać pozytywną decyzję, jeśli wnioskowane zamierzenie inwestycyjne czyni zadość wszystkim wymogom wynikającym z konkretnych przepisów prawa - czytamy w uzasadnieniu decyzji wydanej przez SKO w Bielsku-Białej.

Za blisko plac zabaw, za mała działka

Wymogiem, o którym mowa, jest dostęp do drogi publicznej. Po kilku latach procedurę ustalenia warunków zabudowy z myślą o budowie bloku mieszkalnego ponowiono. Mieszkańcy obawiają się, że teraz budowa dojdzie do skutku. - Znowu zaczęła się próba budowy bloku przy ulicy Krakowskiej obok Szkoły Oxford. Ta sama sytuacja, z którą walczyliśmy w 2020 roku. Inwestorka ponownie wystąpiła o wydanie warunków zabudowy na taki sam blok, pomimo że pięć lat temu dostała odmowę z powodu braku dojazdu do drogi publicznej -poinformował nas sąsiad planowanej inwestycji, który jest jej przeciwny.

Mieszkańcy mają zastrzeżenia do procesu wydawania warunków zabudowy przez Ratusz. - Ponownie obserwujemy szereg nieprawidłowości. Dziwne jest zachowanie MZD, które dopuszczałoby dojazd, pomimo że poprzednio nie było takiej możliwości. Droga od ulicy Ogrodowej, która nie spełniała wymogów, bo była za wąska, teraz już jest dobra. Nie wspominając o dojeździe od ulicy Krakowskiej, który jest generatorem chyba największych w Bielsku-Białej korków i utrudnień na drodze, a także wypadków i stłuczek - dodaje przypominając sytuację z jesieni, kiedy to na parkingu szkoły doszło do kolizji paru aut.

- Jest to okolica domów jednorodzinnych, nie ma bezpośredniego dojazdu do drogi, a działka jest za mała działka, aby zachować wymagane prawem odległości do działek sąsiednich. Znajduje się bezpośrednim sąsiedztwie z placem zabaw przedszkola przy ulicy Kazimierza Wielkiego. Znowu mamy odczucie, że następuje próba naginania i omijania przepisów jak również zdrowego rozsądku - dodaje mieszkaniec.

Na razie we wniosku są uchybienia 

Realia nie do końca odpowiadają obawom mieszkańców. Ratusz, ak przypomniało w czasie pierwszej procedury Samorządowe Kolegium Odwoławcze, nie może odmówić wydania warunków zabudowy, kiedy spełnione zostaną wymogi. Procedura trwa, ale urzędnicy znów dopatrzyli się uchybień.

- Po przeprowadzeniu analizy urbanistycznej inwestor został zawiadomiony o niezgodności wniosku z wynikami tej analizy. Następnie pełnomocnik inwestora zmniejszył parametry wnioskowanej inwestycji dopasowując je do wyników analizy oraz przedstawił dwie koncepcje skomunikowania inwestycji z drogami publicznymi - od ulicy Krakowskiej oraz od ulicy Ogrodowej - odpowiadają w Ratuszu.

W grudniu MZD przekazał opinię, z której wynika, że obie koncepcje nie są wystarczające dla zapewniania odpowiedniej obsługi komunikacyjnej w zakresie dojazdu do inwestycji. Obecnie urzędnicy przygotowują projekt decyzji. Zapewniono nas, że uwagi stron postępowania zostaną w niej uwzględnione.

Adam Kanik
[email protected]