Bielska prokuratura skierowała do Sądu Okręgowego w Katowicach akt oskarżenia przeciwko Marcinowi K., który z wyłudzania kredytów na dane innych osób zrobił sobie stałe źródło dochodu. Mężczyzna wyłudził w bankach i firmach pożyczkowych kilka milionów złotych oraz dwa luksusowe samochody warte ok. 780 tys. zł.

Przestępczy proceder trwał kilka lat. Marcin K. działając na terenie województwa śląskiego, w zamian za symboliczne wynagrodzenie, uzyskał od szeregu osób dostęp do prowadzonych na ich rzecz kont bankowych. Posługując się ich danymi, zawierał za pośrednictwem internetu umowy pożyczek i kredytów. W tym celu podawał nieprawdziwe dane dotyczące zatrudnienia i wysokości dochodów tych osób.

Pokrzywdzeni nie mieli świadomości, że ciążą na nich zobowiązania sięgające często kwot ponad 100 tys. zł. Wyłudzone środki oskarżony wypłacał lub transferował pomiędzy rachunkami, do których miał dostęp pod pozorem wypłat wynagrodzenia, zapłaty za towary lub usługi w celu ukrycia ich przestępczego pochodzenia i wykrycia. W taki sposób posłużył się danymi co najmniej 30 osób - podaje prokuratura.

Dla oskarżonego działalność polegająca na wyłudzaniu mienia z wykorzystaniem danych innych osób stanowiła stałe źródło dochodu. Marcinowi K. zarzucono również wyłudzenie w 2020 roku wspólnie i w porozumieniu z ustalonymi osobami pojazdów marki Audi i Porsche o wartości ponad 780 tys. zł. Do wyłudzeń doszło w związku z zawarciem umów leasingu w imieniu firm nie posiadających żadnego dochodu i faktycznie nie prowadzących jakiejkolwiek aktywności gospodarczej w oparciu o nierzetelne dane dotyczące ich kondycji finansowej. W toku śledztwa pojazdy odzyskano i zwrócono instytucji.

Łączna wartość oszustwa przekracza kwotę 7 mln zł. Celem zabezpieczenia wykonania kar prokuratura zabezpieczyła mienie o wartości ponad 100 tys.  zł. Oskarżonemu za zarzucane czyny grozi kara do 15 lat pozbawienia wolności, a mając na uwadze jego uprzednią karalność za przestępstwa przeciwko mieniu, można przypuszczać, że zostanie ona wymierzona w górnych granicach ustawowego zagrożenia.

bb