Bielska szkoła kadetów została nominowana do antynagrody przyznawanej szkołom, w których obowiązują najbardziej niedorzeczne zasady. Placówka o profilu mundurowym została wytypowana w niechlubnym plebiscycie, bo w regulaminie ma załącznik z dozwolonymi fryzurami uczniów. Choć z konkursu już odpadła, to dyrekcja czuje się pokrzywdzona. Szkoła wyjaśnia, że akty prawne MON regulują kwestie wizerunku osoby noszącej mundur żołnierza, a kadeci w stosownych fryzurach chodzą tylko w dwa dni mundurowe. Ma to krzewić w nich właściwe postawy.

Rok temu pierwsze miejsce w rankingu zdobyła szkoła z Pępowa w Wielkopolsce. W jej statucie znalazł się zakaz przebywania uczniom poza domem po godz. 22.00 bez opieki rodziców - chociaż to rodzice powinni decydować, gdzie, z kim i jak wolny czas spędzają ich dzieci. Trzy lata temu antynagrodę zdobyło liceum publiczne z Krakowa prowadzone przez kościół, które uczniom zakazało... uprawiania seksu.

Zarzut łamania prawa oświatowego

W tym roku Stowarzyszenie Umarłych Statutów nominowało osiem szkół. Wśród nich Prywatne Liceum Ogólnokształcące im. T. Kościuszki w Bielsku-Białej. Ogólniak wprowadził regulamin, w którym określił rodzaje fryzur dla uczniów. Jak uzasadnia organizator, to działanie niezgodne z przepisami.

- Uczniowie, nawet tzw. klas mundurowych, nie są bowiem żołnierzami. Nie dotyczą więc ich przepisy, które odnoszą się do osób pełniących czynną służbę w armii, a prawo oświatowe. Pozwala ono szkołom (pod pewnymi warunkami) jedynie na regulację ubioru uczniów - czytamy w uzasadnieniu. Szkoła Kadetów w Bielsku-Białej z rywalizacji szybko odpadła. Przegrała ze szkołą podstawową z Myślenic, gdzie podczas ustalania oceny z zachowania bierze się pod uwagę, czy dany uczeń... akceptowany jest w klasie.

O odniesienie się do zarzutów zwróciliśmy się do dyrekcji bielskiej szkoły średniej. Placówka wyraża głęboką niezgodę i ubolewanie z powodu publikacji Stowarzyszenia Umarłych Statutów, które sugeruje nieprzestrzeganie praw ucznia w Szkole Kadetów - Liceum Ogólnokształcącym im. T. Kościuszki.

Dyrekcja wyjaśnia zasady panujące w szkole

- W naszej ocenie treść wpisu rażąco narusza wszelkie standardy rzetelności w podawaniu informacji do wiadomości publicznej, co nie licuje z misją i wartościami organizacji pożytku publicznego. Zarówno sposób zredagowania posta, jak i posługiwanie się w komentarzu fotografią w sposób wybiórczy, sugeruje innym (...) że nasza szkoła miałaby narzucać uczniom trwałe zmiany w ich wizerunku, a konkretniej fryzur - czytamy.

Dementujemy te fałszywe i krzywdzące oskarżenia. Prezentowane na reprodukowanych fotografiach fryzury stanowi wyciąg z regulaminu ogólnego Żołnierza Wojska Polskiego, na który powołuje się statut szkoły, określając umundurowanie i wygląd zewnętrzny kadeta w dni mundurowe - 2 dni w tygodniu oraz na zajęciach specjalistycznych. Nasze liceum, choć ogólnokształcące, oferuje naukę wyłącznie klasach mundurowych - oddziale przygotowania wojskowego oraz klasie policyjnej - dodaje dyrekcja.

Takie wytyczne mają na celu jedno - ukształtować w kadetach postawę szacunku wobec munduru i dbałości o schludny wygląd. Szkoła dodaje, że akty prawne MON regulują wizerunek osoby noszącej umundurowanie żołnierza Wojska Polskiego, a sam mundur oraz znaki i symbole wymagają szczególnej godności.

Bartłomiej Kawalec
[email protected]