Bielska prokuratura wyjaśnia okoliczności śmierci Pawła Gabora. Wstępnie śledczy wykluczyli, by udział w zdarzeniu brały osoby trzecie, ale przyczyny śmierci są niejasne. Pogrzeb aktora odbędzie się w sobotę w parafii w Małych Kozach.

W sobotę Teatr Lubuski z Zielonej Góry, poinformował, że w wieku zaledwie 26 lat niespodziewanie zmarł Paweł Gabor - aktor teatralny urodzony w Bielsku-Białej. Informacja ta szybko obiegła media.

26-latek był absolwentem Państwowej Wyższej Szkoły Filmowej, Telewizyjnej i Teatralnej w Łodzi. Urodził się w 1998 roku w Bielsku-Białej, w mieście ukończył liceum im. Adama Asnyka. Miał opinię niezwykle utalentowanego aktora. Jeszcze w czasie studiów zagrał w trzech spektaklach dyplomowych. Swoimi rolami w Lubuskim Teatrze zjednał sobie widownię, bardzo cieszył się z rozwoju kariery zawodowej.

Prokuratura przekazała nam, że ciało młodego mężczyzny ujawniono przy ul. Krakowskiej w Bielsku-Białej. Znajdowało się w samochodzie. Z naszych informacji wynika, że były to zwłoki 26-latka. - W godzinach porannych ujawniono zwłoki mężczyzny. Podjęta akcja reanimacyjna nie przyniosła rezultatu. Zarządzono sekcję zwłok. Wykluczony został udział osób trzecich - mówi Paweł Nikiel, rzecznik bielskiej prokuratury.

Aktualnie śledczy czekają na pogłębione wyniki zleconych badań sekcji zwłok. Wówczas przeprowadzone zostaną analizy oraz udzielona zostanie odpowiedź dotycząca przyczyny śmierci 26-letniego aktora. Do pogrzebu Pawła Gabora dojdzie w najbliższą sobotę o godz. 13.00 w parafii w Małych Kozach.

ak