Można składać wnioski na ogródki gastronomiczne. Zezwolenie obowiązuje od kwietnia
Do końca stycznia składać można wnioski w sprawie dzierżawy terenu pod ogródki gastronomiczne, które wiosną pojawią się na Rynku i placu Chrobrego. Aby ustawić ogródek, trzeba posiadać zgodę wojewódzkiego konserwatora zabytków. Jeśli chętnych będzie więcej, niż dostępnych modułów, dojdzie do licytacji.
MZD do końca stycznia czeka na wnioski restauratorów w sprawie wynajmu gruntów stanowiących własność miasta w celu ustawienia ogródka gastronomicznego. Zezwolenie wydawane będzie na okres od połowy kwietnia do połowy października możliwością przedłużenia dzierżawy do końca grudnia.
Warunkiem jest uzyskania zgody wojewódzkiego konserwatora zabytków oraz plastyka miejskiego. MZD rozpatrzy w pierwszej kolejności wnioski składane przez podmiot prowadzący działalność gastronomiczną w budynku zlokalizowanym na wprost, w najbliższej odległości terenu, którego dotyczy wniosek.
W przypadku złożenia wniosku przez kilka firm z jednakowym pierwszeństwem na tę samą lokalizację, MZD przeprowadzi licytację pomiędzy nimi. Z firmą, która zaoferuje w licytacji najwyższą kwotę, zostanie spisana umowa dzierżawy. Jeżeli dany moduł z jakiś powodów nie zostanie udostępniony w „pierwszym rozdaniu”, MZD poinformuje o tym wyznaczając nowy termin składania wniosków oraz dostępne moduły.
bb
Oceń artykuł:
7 11
Występują: Zagłodzeni karczmarze, władza w kraciastych spodniach, piwo po 22 zł i największy wróg - WIATER, hulający miedzy stolikami.
Nawiązaniem akcji będzie akt łaski w postaci prohibicji w okolicznych żabkach. Radość, nadzieja, leasing i czekanie na nowe BMW.
W szczytowym momencie mydlanej opery, która zbiegnie się z występami cygańskich boys banadów i hiszpańskich kubańczyków, pojawią się pęknięcia. Małpki i puszki po piwie zrodzą pytania, ALE JAK?! Słabe piwo, w plastiku w wiedeńskiej cenie, ma przegrać z potrzebą raty za wiśniowe x3 dla drugiej żony, które ma być do odbiory już na koniec sezonu??!!
W finale pojawia się jak co roku on, zły, WIATER..
Zaczyna się intryga, łączenie w podgrupy. Karczmarze atakują kraciastych włodarzy i zawistnych klientów, żabki otwierają się 1.5m za granicą prohibicji, a cygańskie boys bandy wykupują wiśniowe x3 za gotówkę.
Finałem naszej mydlanej opery będzie klasyczne podniesienie ceny piwa na 28zł, buergera na 60, a zapiekanki z margaryną na 45zł.
Dzieci wrócą do szkół, drzewa pokryją się złotem, a karczmarze z kraciastymi włodarzami wrócą do picia wódki w zadaszonych lokalach narciarskich kurortów.