Od kilku tygodni w Czechowicach-Dziedzicach, w pobliżu zakładu Valeo, ktoś prawdopodobnie truje koty. Znaleziono już trzy martwe zwierzęta. Społecznicy biją na alarm, powiadomili już policję. Czekają na wyniki badań toksykologicznych.

Pierwsza informacja w tej sprawie pojawiła się pod koniec roku na profilu „Spotted Czechowice i okolice”. Wynikało z niej, że zostały otrute dwa wolno żyjące koty, które były dokarmiane przez mieszkańców bloków.

Na wpis natychmiast zareagowała fundacja „Mam kota na punkcie psa”. Jej szefowa, Anna Sztender, spotkała się na miejscu z grupą osób poruszonych tym, co się stało. Tymczasem już na początku stycznia organizacja poinformowała o znalezienie w tym rejonie trzeciego martwego kotka. - Ciało zostało zabezpieczone i będzie wykonana sekcja zwłok oraz badania toksykologiczne - przekazano. - Podejrzewamy, że koty zostały otrute. Złożyliśmy zawiadomienie na policję, bierzemy także pod uwagę wyznaczenie nagrody.

Społecznicy czekają na wyniki toksykologii. Co dalej? Więcej o tej bulwersującej sprawie pisze „Kronika Beskidzka”. Nowe wydanie lokalnego tygodnika jest już w sprzedaży. E-wydanie TUTAJ. 

ak