Mieszkańcy budynku komunalnego przy ul. Jaskrowej w Bielsku-Białej zmagają się z kolejnym problemem. Od niedawna nie mają gdzie parkować, bo miejsca zajmują osoby odwiedzające pobliską halę. Lokatorzy z pomocą radnego Konrada Łosia wzięli sprawy w swoje ręce. Doszło do wizji w terenie. Udało się znaleźć kompromis?

Kilka tygodni temu do szefa klubu PiS w mieście zwrócili się mieszkańcy budynku komunalnego przy ul. Jaskrowej w Wapienicy. Skarżyli się na brak wolnych miejsc parkingowych w pobliżu ich bloku. Zdaniem mieszkańców dostępność wolnych miejsc spadła po otwarciu bramy prowadzącej do hali sportowej.

Dotychczas hala skomunikowana była wyłącznie od ulicy Lajkonika. Odkąd otwarto bramę od strony ulicy Jaskrowej miejsca na parkingu przynależnym do ich budynku są notorycznie zajmowane przez osoby odwiedzające halę BBOSiR. Nie mają nic przeciwko funkcjonowaniu hali, , ale chcieliby mieć gdzie zaparkować swoje pojazdy, szczególnie że w budynku mieszkają osoby niepełnosprawne.

W odpowiedzi wiceprezydent Piotr Kucia wskazuje, że parkowanie związane z korzystaniem z hali ma charakter krótkotrwały i występuje w ograniczonym przedziale czasowym. - Rozumiem, że mieszkańcy wspomnianych w interpelacji bloków traktują ten parking jako miejsca przeznaczone wyłącznie dla nich, a pojawienie się innych użytkowników zaburzyło ich poczucie komfortu. Należy jednak pamiętać, że zarówno parking, jak i hala sportowa są obiektami miejskimi, które służą mieszkańcom miasta - dodaje.

Urzędnicy twierdzą, że nie mają możliwości wydania osobom postronnym zakazu parkowania na ogólnodostępnym parkingu. Taka odpowiedź nie spodobała się mieszkańcom. Zdaniem radnego Łosia zawiera szereg sformułowań, z którymi trudno się zgodzić, a z pisma pobrzmiewa ton konfrontacyjny.

Dlatego też szef klubu PiS złożył drugą interpelację, a mieszkańcy zapoznawszy się z treścią wcześniejszej odpowiedzi podjęli sami interwencję w Zakładzie Gospodarki Mieszkaniowej oraz w BBOSiR. Zwieńczeniem było wizja, na której ustalono, że konieczne jest oznakowanie ciągów komunikacyjnych w obrębie parkingu w związku z przypadkami zastawiania samochodów, umożliwienie parkowania na terenie zieleni oraz uniemożliwienie parkowania bezpośrednio pod ścianą budynku przy ulicy Jaskrowej 11.

ZGM powinien pilnie rozpisać przetarg na dzierżawę miejsc parkingowych, a MZD zadbać o jakość poboczy, odtworzenie ich i utwardzenie, aby i tam można było parkować. Mieszkańcy chcą też rozważenia urządzenia dodatkowych miejsc parkingowych na łączniku pomiędzy ulicą Jaskrową a parkingiem w podwórku.

- Mieszkańcy ulicy Jaskrowej w Bielsku-Białej nie oczekują od miasta zbyt wiele. Nie chcą zamartwiać się tym, czy będą mieć gdzie zaparkować samochód pod blokiem. Na szczęście urzędnicy podczas spotkania porzucili pobrzmiewający z odpowiedzi na interpelacje konfrontacyjny ton i zgodnie z oczekiwaniami przedłożyli możliwe do zaakceptowania przez mieszkańców propozycje. Teraz moim zadaniem jest dopilnowanie, aby złożone mieszkańcom deklaracje zostały wcielone w życie - mówi Konrad Łoś.

ak