Groził rozbitą butelką w centrum miasta i okradł przechodniów. Został schwytany przez policję
W grudniu na przestrzeni kilku dni w Bielsku-Białej doszło do dwóch rozbojów. Wymuszone zostały pieniądze od dwóch mężczyzn, jedna z ofiar została pobita. Sprawcą napadów okazał się ten sam mężczyzna. Agresor trafił do aresztu.
Do jednego z napadów doszło 16 grudnia zeszłego roku. W pobliżu pomnika Reksia 38-letni mężczyzna, grożąc użyciem butelki trzymanej w ręku, zażądał pieniędzy od przypadkowo napotkanego mężczyzny. Napadnięty przechodzień, w obawie o zdrowie i życie swoje oraz swojej towarzyszki, oddał agresorowi 20 zł, mimo tego został kopnięty. Przebieg zdarzenia wraz z rysopisem sprawcy został przekazany policji.
W wyniku pracy operacyjnej zatrzymano mężczyznę, który odpowiadał rysopisowi. Policjanci szybko połączyli sprawcę rozboju z innym zdarzeniem, do którego doszło trzy dni wcześniej w rejonie bielskiego skweru Esperanto. 27-letni mężczyzna został pobity, a następnie odebrano mu znaczną sumę pieniędzy.
Ustalenia śledczych, okoliczności zdarzenia oraz opis sprawcy podany przez pokrzywdzonego wskazują na to, że obu rozbojów dopuścił się ten sam sprawca. Zatrzymany mężczyzna został doprowadzony do prokuratury, gdzie usłyszał zarzuty, a Sąd Rejonowy w Bielsku-Białej orzekł o jego tymczasowym aresztowaniu na trzy miesiące. Za rozbój grozi mu kara pozbawienia wolności od dwóch do nawet 15 lat.
bb
Oceń artykuł:
86 2