Osiem lat temu Tom Hanks otrzymał niezwykły prezent - Fiata 126p. Później przekazał go na licytację, z której dochód zasilił konto organizacji dobroczynnej. Dziś aktor z sentymentem wspomina prezent i zdradził, gdzie się obecnie znajduje. 

Fascynacja aktora autem przez wiele lat produkowanym w Fabryce Samochodów Małolitrażowych w Bielsku-Białej zyskała światowy rozgłos w 2016 roku. Tom Hanks umieścił wtedy w mediach społecznościowych zdjęcie wykonane w Budapeszcie. Widać na nim amerykańskiego aktora, który udaje, że wsiada do czerwonego Malucha. - Jestem bardzo podekscytowany moim nowym samochodem! - żartował Hanks.

Rok później do Los Angeles poleciał odrestaurowany Maluch z 1974 roku, który nakładem wielu sponsorów i firm, a przede wszystkim inicjatorki akcji Moniki Jaskólskiej, został przygotowany specjalnie dla niego. Kilka lat po otrzymaniu prezentu, Hanks zdecydował się przekazać go na aukcję charytatywną.

- Mój piękny Fiat jest w miejscu, gdzie cieszy wielu - na wystawie we wspaniałym muzeum. Podchwytliwie się toto prowadziło, od razu ci powiem, ale było to cudo. Ten prezent miał szczególne miejsce w moim sercu - powiedział niedawno amerykański aktor w rozmowie z dziennikarką programu „Dzień Dobry TVN”.

Samochód zlicytowano w 2022 roku za pośrednictwem amerykańskiego serwisu aukcyjnego Bring A Trailer. Nabywca zapłacił kwotę 83,5 tys. dolarów. Zgodnie z wolą Hanksa, pieniądze trafiły na kampanię Hidden Heroes, która zajmuje rannymi żołnierzami czynnej służby wojskowej oraz weteranami wojennymi.

bb