Kapłan z Hałcnowa został biskupem w Ameryce. O rodzinnych stronach nie zapomina - foto
Ksiądz Robert Fedek został nominowany przez papieża biskupem pomocniczym w Chicago. Do diecezji, według różnych szacunków, należy ponad 2 miliony wiernych. Bielszczanin nie zapomina o swoich korzeniach i śle pozdrowienia.
Bielszczanin był od 2020 roku osobistym sekretarzem arcybiskupa kard. Blase’a Cupicha. Niedawno został nominowany przez Stolicę Apostolską na biskupa pomocniczego w Chicago. Archidiecezja obsługuje ponad dwa miliony katolików. Podzielona jest na sześć wikariatów i 31 dekanatów. Każdym wikariatem administruje wikariusz biskupi. Powołanie bielszczanina jest więc dużym wyróżnieniem.
Duchowny za pośrednictwem diecezji bielsko-żywieckiej przesyła pozdrowienia dla rodzinnego miasta. - W tym szczególnym dniu, dziękuję Bogu za dar mojego powołania. Słowa wdzięczności kieruje ku Ojcu Świętemu Franciszkowi za powołanie mnie do biskupiej posługi duszpasterskiej. Z wielką pokorą i nadzieją przyjmuję ten dar, ufając, że nasz Pan zapewni mi siłę i mądrość, aby wiernie służyć ludowi bożemu. Wszystkich proszę o głęboką modlitwę i serdecznie zapraszam do Chicago - mówi biskup Fedek.
45-latek po zdaniu matury rozpoczął formację kapłańską w Wyższym Seminarium Diecezjalnym w Krakowie, a w 2001 roku na zaproszenie kardynała Francisa George polecił do Chicago. W roku 2005 otrzymał święcenia kapłańskie i był kolejno: wikariuszem parafii Zwiastowania NMP w Chicago (2005-2010), proboszczem parafii Matki Bożej Zwycięskiej w Mundelein (2010-2017) e Niepokalanego Poczęcia NMP w Chicago (2017-2020).
bb
Oceń artykuł:
36 10Komentarze 2
