Po pięciu latach uchwalili plan. W miejscu targowiska powstaną mieszkania?
Radni uchwalili zmiany planu zagospodarowania przestrzennego dla rejonu, w którym działa targowisko przy ul. Lompy w Bielsku-Białej. Właściciel terenu - PSS „Społem” wnioskował o ograniczenie funkcji handlowej i rozszerzenie mieszkaniowo-usługowej. Mieszkańcy z kolei, w liczbie ponad 700 osób, wnioskowali o zachowanie dotychczasowej funkcji w obecnym zakresie. Prezydent odrzucił wszystkie uwagi.
Prace nad planem zagospodarowania przestrzennego dla rejonu ulic Lompy, Cieszyńskiej i Sikorskiego trwały pięć lat. Dotychczas teren targowiska i jego najbliższe sąsiedztwo nie posiadały planu miejscowego, obowiązywały tylko ogólne zapisy studium przestrzennego. Kilka tygodni temu to się zmieniło.
Radni przegłosowali uchwałę z planem. Obecnie jego zapisy dopuszczają w miejscu targowiska funkcję mieszkaniową poza kondygnacją parteru. Mieszkania nie mogą jednak zająć więcej niż 25 proc. ogólnej powierzchni budynków. Dla części przylegającej do ulicy Sikorskiego, przewidziano funkcję mieszkaniową wielorodzinną. Trzecia, najmniejsza powierzchniowo część ma pozostać terenem zielonym.
W trakcie opracowywania planu wpłynęło pięć uwag. Mieszkańcy w liczbie ponad 700 osób złożyli dwa wnioski dotyczące zachowania funkcji targowej w dotychczasowej formie, a właściciel terenu - PSS „Społem” kwestionował stawkę naliczeniową oraz dążył do zwiększenia dopuszczonej zabudowy oraz funkcji mieszkaniowej i zmniejszenie funkcji targowej. Z kolei uczelnie prywatne wnioskowały o przeznaczenie terenu zieleni pod zabudowę usługową i zmianę geometrii dachów. Wszystkie uwagi odrzucono.
W zakresie ochrony środowiska ustalony plan zakłada zakaz lokalizacji funkcji uciążliwych, a w szczególności usług transportowych, warsztatów samochodowych i innych, stacji paliw, handlu hurtowego, składów i magazynów, punktów skupu złomu i innych surowców wtórnych, usług rzemieślniczych związanych ze stosowaniem technologii opartych na mechanicznej obróbce drewna, kamienia lub metalu.
ak
Oceń artykuł:
62 419
"Prezydent wszystkie wnioski odrzucił", no to prawie jak właściciel ziemski, pan na włościach z poddanymi.
A ja coraz bardziej mam wrażenie, że właściwie w Bielsku mamy tak jak w całej Polsce - ludzi uważa się (wybrana władza) za idiotów.
Dlaczego z uporem maniaka wpycha się mieszkania tam, gdzie i tak jest już tak ciasno, że często trudno przejechać, a o parkowaniu nie ma mowy? Trochę wyżej na Cieszyńskiej też już nabudowano..
Kiedy 'władza' w mieście wreszcie zaakceptuje fakt, że jej pracodawcą są mieszkańcy, min grupa protestujących 700 osób?