Do połowy 2026 roku rozbudowana musi zostać ul. Michałowicza w Bielsku-Białej, co jest warunkiem koniecznym, by inwestor oddał inwestycję deweloperską w miejscu dawnej Befamy. Mieszkańcy i radny Paweł Korzondkowski chce, aby zamiast dodatkowego pasa ruchu w kierunku alei gen. Andersa pojawiła się ścieżka rowerowa. Mieszkańcy zwracają uwagę, że ulica owszem korkuje się, ale w przeciwnym kierunku, a budowa ścieżki rowerowej pozwoli zachować drzewa rosnące wzdłuż drogi.

Nasz portal jako pierwszy ujawnił zakres umowy podpisanej pomiędzy Miejskim Zarządem Dróg a spółką RECAP SPV 15, która jest nowym właścicielem i inwestorem przebudowy fabryki dawnej Befamy (TUTAJ). Deweloper musi do połowy 2026 roku rozbudować ok. 300-metrowy odcinek ulicy Michałowicza. W tym czasie planowane jest zrewitalizowanie poprzemysłowych budynków i oddanie ok. 300 mieszkań.

Korki są, ale w kierunku centrum

W celu rozbudowy drogi konserwator zabytków zezwolił na częściowe wyburzenie pofabrycznych zabudowań wzdłuż ulicy. Dzięki temu inwestor otrzyma dodatkowe miejsce na wybudowanie dodatkowego, trzeciego pasa ruchu. Zgodnie z ustaleniami z MZD, dodatkowa jezdnia obsługiwać będzie ruch w kierunku alei gen. Andersa. Na ten moment inwestor nie ma gotowego projektu ani nie uzyskał pozwolenia na budowę.

W sens tak zaplanowanej inwestycji powątpiewają mieszkańcy, którzy zwracają uwagę, że korki na ulicy Michałowicza tworzą się, ale w kierunku centrum. W imieniu mieszkańców do prezydenta zwrócił się także Paweł Korzondkowski. Radny ma jeszcze inny pomysł i postuluje utworzenie ścieżki rowerowej na odcinku od skrzyżowania z ulicą Partyzantów do ulicy NMP Królowej Polski, który zostanie rozbudowany.

- Wydaje się, jednak, co zdają się potwierdzać otrzymywane przeze mnie i innych radnych apele mieszkańców, iż taka inwestycja byłaby w tym miejscu bardzo potrzebna. Droga rowerowa mogłaby powstać zamiast kolejnego pasa jezdni - pisze radny PiS. Jego zdaniem poszerzanie drogi poprzez dodanie pasa w celu zmniejszenia korków jest złudzeniem. W praktyce poprzez zwiększenie atrakcyjności przejazdu kierowcy chętniej będą z tej drogi korzystać, co skutkować będzie ponownym zakorkowaniem.

Oszczędzić drzewa i zrobić drogę rowerową

- Chodnik na ulicy Michałowicza na całej jej długości, a w szczególności na tym odcinku jest popularny wśród pieszych i rowerzystów i już obecnie okazuje się być za ciasny, by komfortowo pomieścić obydwie grupy - podaje kolejny argument Paweł Korzondkowski. W tym miejscu trzeba wskazać, że na odcinku, który ma zostać przebudowany, chodnik jest w tragicznym stanie. Wiele płyt jest nierównych.

Zdaniem radnego, w przypadku budowy drogi rowerowej zamiast dodatkowego pasa jezdni, oszczędzone mogłyby zostać drzewa, a rozbudowa infrastruktury rowerowej zachęciłaby mieszkańców do przesiadki na rower, a to przełożyłoby się na lepszą jakość powietrza. Mieszkańcy, którzy zwrócili się do radnego, nie chcą powtórzenia sytuacji z ulicy Krakowskiej i Żywieckiej, gdzie dróg rowerowych nie uwzględniono.

xxx

Dziś w trakcie sesji do inwestycji odniosły się władze Bielska-Białej. - Ta propozycja wynika z analiz inwestora - mówił o planie rozbudowy ulicy Michałowicza wiceprezydent Przemysław Kamiński. Prezydent miasta Jarosław Klimaszewski sugerował, że w pasie drogowym nie ma miejsca na budowę drogi rowerowej.

Adam Kanik
[email protected]