GDDKiA awaryjnie poszukuje wykonawcy, który usunie osuwiska na drogach ekspresowych S1 i S52. Dwa osuwiska znajdują się w granicach administracyjnych Bielska-Białej. Gdy ruszą prace, przez kilka tygodni występować będą utrudnienia.

- Uszkodzenia skarp wykopów wynikają z długotrwałego wpływu procesów osuwiskowych, które są intensyfikowane przez działanie wody opadowej - wyjaśnia GDDKiA w Katowicach. - Woda przyczynia się do uplastycznienia warstw geologicznych tworzących skarpy, co prowadzi do jednorazowych zdarzeń, głównie w formie osunięć mas ziemnych. Skutkiem tych zjawisk są deformacje skarp oraz uszkodzenia istniejących konstrukcji zabezpieczających, takich jak kosze gabionowe - dodaje inwestor.

Na drodze ekspresowej S1 pierwsze osuwisko znajduje się przy jezdni na wysokości ul. Mikołajczyka w Hałcnowie, drugie ponad kilometr dalej przed węzłem Bielsko-Biała Lipnik. 

Inwestycja ma na celu ochronę dróg przed dalszym uszkodzeniem, które wymuszają wykonanie prac naprawczych w postaci dodatkowego wzmocnienia skarp. Wykonawca rozpocznie od prac rozbiórkowych uszkodzonych gabionów i elementów drogi, a następnie wykona niezbędne prace ziemne i konstrukcyjne.

Najważniejsza część zadania będzie polegała na wykonaniu palisad z mikropali kotwiących i oczepu żelbetowego, materacy z geowłókniny i kruszywa oraz odtworzenia koszy gabionowych. Zadanie powinno zostać wykonane w ciągu czterech miesięcy od daty podpisania umowy, a otwarcie ofert w postępowaniu przetargowym planowane jest w drugiej połowie stycznia 2025 roku. GDDKiA zapowiada utrudnienia.

bb