Mieszkańcy skarżą się na brak parkingu w obrębie ul. Klubowej w Starym Bielsku. Chcieliby miasto, w pobliżu kościoła, urządziło parking na kilkanaście samochodów. Urzędnicy mają zgoła odmienny plan na zagospodarowanie terenu.

Jak wskazują mieszkańcy, urządzenie dodatkowych miejsc postojowych na pasie zieleni poprawiłoby sytuację z parkowaniem. Teren ten jest własnością miasta, mieszkańcy wycięli już chaszcze, które go porastały. Wymaga tylko utwardzenia. Z prośbą o wsparcie mieszkańcy udali się do radnego Konrada Łosia.

- Mieszkańcy wskazują na wielokrotnie zgłaszany, lecz dotychczas nierozwiązany problem chronicznego braku miejsc postojowych. Z ich relacji wynika, iż największe problemy występują w niedziele i święta, kiedy wobec deficytowości miejsc parkingowych w bezpośrednim sąsiedztwie kościoła osoby udające się na nabożeństwa parkują swoje samochodu obustronnie wzdłuż ul. Klubowej. Nierzadko zdarzają się sytuacje tarasowania wjazdów do posesji. Remedium na zgłoszone problemy jest utwardzenie kostką brukową lub destruktem asfaltowym przygotowanego pod miejsca parkingowe terenu - pisze radny PiS.

Władze miasta odpowiadają, że problemy z parkowaniem na ulicy Klubowej w Starym Bielsku występują tylko przez kilka godzin w niedziele i święta. W związku z tym oraz biorąc pod uwagę ograniczone środki finansowe miasta, w chwili obecnej nie przewiduje się wykonania wnioskowanych prac.

W sprawie zagospodarowania terenu doszło do spotkania naczelnika wydziału nieruchomości Urzędu Miejskiego w Bielsku-Białej z mieszkańcami.- Stwierdzono, iż obszar ten posiada potencjał do przekształcenia go na cele rekreacyjne, dlatego w przyszłym roku planowane jest jego oczyszczenie i opracowanie koncepcji zagospodarowania tego terenu - pisze wiceprezydent Przemysław Kamiński.

ak

Zdjęcie: radny Konrad Łoś