Od poniedziałku ponad 150 rękopisów, 20 obrazów, gabloty i skrzynie ekspozycyjne podziwiać można w Dziale Zbiorów Specjalnych w Książnicy Beskidzkiej. To spuścizna i zbiory, jakie miasto rok temu odkupiło od Tadeusza Modrzejewskiego.

Zbiory można w Dziale Zbiorów Specjalnych przy ulicy Podcienie 9, muzeum jest otwarte dla zwiedzających w godzinach otwarcia biblioteki od poniedziałku do piątku. Miejska instytucja w zeszłym roku odpłatnie nabyła zbiory gromadzone przez skrybę, który działał od 30 lat w kamienicy po sąsiedzku.

- Parter budynku został zaadaptowany na potrzeby prezentacji kolekcji. Przestrzeń została zaaranżowana w sposób oddający klimat muzeum, które wcześniej funkcjonowało przy ulicy Pankiewicza - mówi nam Łucja Ruchała, dyrektor Książnicy Beskidzkiej. Zbiory zostały starannie skatalogowane. Obejmują one ręcznie przepisane, zilustrowane i oprawione książki, rękopisy, rysunki, obrazy, skrzynie ekspozycyjne oraz osobiste notatki Tadeusza Modrzejewskiego, które rzucają światło na jego twórczość oraz metody pracy.

Wśród przejętych zbiorów znajdują się ręcznie przepisane i zilustrowane dzieła Władysława Reymonta, w tym „Chłopi” (tom 2 i 4), „Ziemia obiecana” (tom 1-2), „Komediantka”, „Wampir”, „Rok 1974” (tom 1-3), opowiadania oraz nowele. Łącznie przejęto 151 rękopisów, 20 obrazów oraz gabloty i skrzynie ekspozycyjne. Część zbiorów wymaga konserwacji z powodu niewłaściwych warunków przechowywania i eksponowania.

Dlaczego na potrzeby prezentacji zbiorów nie wykorzystano poprzedniej siedziby? - Budynek, w którym dotychczas mieściło się muzeum, jest własnością ZGM. Przekazanie go Książnicy będzie możliwe dopiero po uregulowaniu stanu prawnego. Ze względu na obecny status jako budynku mieszkalnego, konieczne jest jego przekwalifikowanie na użytkowy. Proces ten jest w toku, jednak wiąże się z wieloma formalnościami oraz czasochłonnymi procedurami, które muszą być przeprowadzone zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa - mówi dyrektor. Kolejnym krokiem będzie remont pod nadzorem konserwatora zabytków.

- W chwili obecnej budynek nie dysponuje niezbędnymi mediami, co stanowi istotny aspekt, który należy uwzględnić w planach modernizacji. Aby sfinansować te działania, konieczne będzie pozyskanie funduszy z różnych programów, co również wymaga odpowiedniego czasu oraz staranności w przygotowaniu stosownych wniosków. Jesteśmy zdeterminowani, aby przekształcić ten budynek w nowoczesne muzeum, które będzie służyło społeczności oraz promowało literaturę i kulturę w naszym regionie, a przede wszystkim zachowane zostanie dziedzictwo Tadeusza Modrzejewskiego - dodaje dyrektor Książnicy Beskidzkiej.

Bielski skryba zmarł 27 marca w następstwie pożaru mieszkania na osiedlu Beskidzkim.

bak