Nowa cena za kompleks przemysłowy oraz zrzeczenie się roszczeń względem FCA za wady fizyczne i prawne terenu przesądził o upadku rozmów w sprawie nabycia przez Polską Grupę Zbrojeniową dawnych zakładów Fiata w Bielsku-Białej. PGZ po przedstawieniu nowych żądań sprzedającego poprosiło o przedłużenie terminu na złożenie oferty, na co nie przystąpił sprzedający. Jak wynika z informacji portalu, ani Skarb Państwa ani KSSE nie skorzystały z prawa pierwokupu terenu przy ulicy Grażyńskiego i Węglowej, który za 27 mln euro nabyła spółka DL Invest z Katowic.

Pod koniec października w liście do premiera Donalda Tuska o skorzystanie z przysługującego Skarbowi Państwa i Katowickiej Specjalnej Strefie Ekonomicznej prawa pierwokupu i realizacji planów uruchomienia w tym miejscu fabryki silników na potrzeby wojska apelowała Solidarność Podbeskidzie.

Nowa cena i zrzeczenie się roszczeń

Redakcja portalu skontaktowała się z KSSE, Ministerstwem Rozwoju i Technologii, które wykonuje prawa z akcji w KSSE oraz Ministerstwem Aktywów Państwowych, który nadzoruje Polską Grupę Zbrojeniową.

MAP przekazał nam, że PGZ wykonał audyt prawny due dilligence wskazujący kilka istotnych ryzyk po stronie PGZ jako potencjalnego nabywcy terenu w Bielsku-Białej, a następnie zlecono wycenę mającą na celu określenie wartości aktywów, które miały stanowić przedmiot potencjalnego nabycia.

- Tuż przed przystąpieniem do prac analitycznych dotyczących potwierdzenia wartości potencjalnie nabywanych aktywów, FCA skierowała do PGZ S.A. pismo, w którym wyznaczono PGZ S.A. ostateczny termin na złożenie oferty do dnia 4 października br. z jednoczesnym zastrzeżeniem, że złożona oferta ma uwzględniać zrzeczenie się przez PGZ S.A. wszelkich roszczeń względem FCA za wady fizyczne i prawne kompleksu w Bielsku-Białej, a także wskazała nową ostateczną cenę kompleksu - czytamy.

FCA nie chciał dłużej czekać

PGZ w odpowiedzi mając na względzie swój interes oraz bardzo krótki czas na prace analityczne, w tym wycenę i ryzyko, jakim jest rezygnacja z roszczeń względem FCA za wady fizyczne i prawne, wystosowała pismo do FCA z prośbą o przedłużenie terminu na złożenie oferty do końca pierwszego kwartału 2025 roku. PGZ oczekiwał także rezygnacji z żądania zrzeczenia się roszczeń względem FCA.

FCA poinformowała zwrotnie, że nie przystaje na zaproponowane warunki przez PGZ, oraz że zamierza zbyć kompleks przemysłowy w Bielsku-Białej na rzecz innego nabywcy. - Zarząd PGZ S.A. postanowił zakończyć wszelkie prace analityczne oraz uznał dalsze rozważania na temat transakcji za bezprzedmiotowe.

W piśmie do redakcji zaznaczono, że MAP nie ma uprawnień do ingerowania w decyzje związane z nabyciem nieruchomości przez spółki Skarbu Państwa. Takie kompetencje ma wyłącznie zarząd spółki.

Pierwokupu terenu nie będzie

Z pierwokupu terenu nie skorzystało KSSE - takie stanowisko przekazało nam Ministerstwo Rozwoju i Technologii, które wykonuje prawo z akcji Skarbu Państwa w spółce, a po szczegóły odesłano do KSSE.

Tam przekazano nam, że granicami strefy ekonomicznej objęta jest tylko część sprzedawanego terenu o łącznej powierzchni ok. 53 ha, a pozostała część gruntu będąca przedmiotem transakcji leży poza granicami strefy i nie podlega prawu pierwokupu. - Części nieruchomości leżące w granicach specjalnej strefy ekonomicznej, nie stanowią integralnej całości możliwej do skutecznego nabycia i gospodarczego wykorzystania w ramach prawa pierwokupu (dotyczy to zarówno części zabudowanej i niezabudowanej)

KSSE podkreśla także, że termin na skorzystanie z prawa pierwokupu wynosi 30 dni, w którym nie ma możliwości uzyskania niezbędnych zgód korporacyjnych. - Zasady ładu korporacyjnego wymagają również przeprowadzenia - przed ewentualnym uzyskaniem zgody na nabycie nieruchomości - nie tylko analiz ekonomicznych, ale także sporządzenia biznes planu transakcji, analiz due dilligence - prawnego czy technicznego - odpowiada KSSE, które dodaje, że w 30 dni wykonanie analiz nie jest możliwe.

Pozytywna ocena nowego inwestora

Spółka po uzyskaniu informacji, że planowana jest sprzedaż kompleksu przemysłowego w Bielsku-Białej, nie znając jego nabywcy, podjęła rozmowy z koncernem Stellantis na temat skutków transakcji dla funkcjonujących na części terenu inwestorów w celu zabezpieczenia ich stabilnego funkcjonowania.

- Przeprowadzone na zaproszenie KSSE, niezwłocznie po dacie zawarcia umowy warunkowej, rozmowy z nabywcą nieruchomości, w obecności dotychczasowych najemców - inwestorów strefowych - pozwalają pozytywnie oceniać dalsze plany inwestycyjne kupującego - pisze katowicka spółka.

Zdaniem KSSE, dalsza działalność dotychczasowych inwestorów nie powinna być zagrożona, a pozostała część nieruchomości po byłej fabryce Powertrain zostanie zagospodarowana w sposób pozwalający na utrzymanie biznesowego charakteru terenu. KSSE podjął wstępne rozmowy z DL Invest w celu włączenia się w procesy pozyskiwania nowych inwestorów. Obie strony planują podpisać porozumienie.

Bartłomiej Kawalec
[email protected]