Rewitalizacja pod nadzorem. Na zgliszczach Befamy powstaną 7-piętrowe bloki WIZUALIZACJE
Nowy właściciel Befamy prawo użytkowania wieczystego nieruchomości nabył od osób prywatnych, a po transakcji grunty obciążone zostały hipotekami w kwocie 30 mln zł. W ten sposób zabezpieczono zobowiązania z tytułu emisji obligacji - ustalił nasz portal. Na terenie przy ulicy Michałowicza, Sikornik i Rejtana powstać ma 316 mieszkań i 533 miejsca postojowe w podziemnych parkingach. Konserwator zabytków nakazał adaptację najcenniejszych obiektów - stolarni i hali dawnej odlewni, która rozebrana może zostać tylko w części, by poszerzyć ulicę Michałowicza.
Zobacz: Befama zamienia się w gruz. Była jednym z symboli przemysłowego charakteru miasta ZDJĘCIA
Czytaj: Deweloper rozbuduje ulicę Michałowicza. Musi także opracować projekt ronda turbinowego - foto
Do transakcji sprzedaży dawnych zakładów Befamy doszło w połowie sierpnia w kancelarii notarialnej w Krakowie. Transakcja dotyczyła tzw. dawnego zakładu A przy ulicy Powstańców Śląskich i Partyzantów (o powierzchni ok. 80 arów) oraz zakładu B położona pomiędzy ulicami Rejtana, Sikornik i Michałowicza (o łącznej powierzchni ponad 1,6 hektara). Osobami sprzedającymi były dwie osoby prywatne.
Nieruchomości obciążone hipotecznie
Równocześnie obie nieruchomości obciążone zostały hipotekami w kwocie 30 mln zł. W ten sposób zabezpieczone zostały zobowiązania z obligacji, które wyemitowała spółka, by realizować projekt. Administratorem hipoteki jest kancelaria z Warszawy, która specjalizuje się i doradza przy emisjach obligacji. Nowym właścicielem gruntu została spółka RECAP SPV 15 z siedzibą w Krakowie, która jest spółką celową powołaną do realizacji inwestycji usługowo-mieszkaniowej na terenie Bielska-Białej.
Jedynym wspólnikiem nowego właściciela Befamy jest spółka Resi Capital wchodząca w skład Cavatiny. Beneficjentem rzeczywistym spółki jest Michał Dziuda - to jeden z twórców i były współwłaściciel Murapolu. Teraz po sukcesie w segmencie wznoszenia biurowców, coraz śmielej wchodzi na rynek mieszkaniowy.
Nowy właściciel wiosną otrzymała tzw. warunki zabudowy dla zabudowań dawnego zakładu B - wniosek złożony został we wrześniu 2023 roku, a decyzja wydana osiem miesięcy później w maju tego roku.
Nie pozwolił wyburzyć dawnej stolarni
Urzędnicy zezwolili na wyburzenie większości zabudowań dawnej Befamy „B”, w tym dawnej hali czyszczalni, obiektu byłej kotłowni, suszarni, łuszczarni, a także garażu i stajni ze względu na fakt, że z upływem lat zostały mocno przebudowane i są pozbawione walorów zabytkowych. To budynki, w których od wielu lat działa m.in. myjnia samochodowa oraz popularny Enjoy Squash. W tym miejscu powstać mają nowe budynki mieszkaniowe wielorodzinne wysokie na siedem kondygnacji (ponad 20 metrów).
Miejski konserwator zabytków sprzeciwił się wnioskowi inwestora i nie zgodził się na wyburzenie dawnej stolarni z charakterystyczną wieżyczką w środkowej części terenu. To w niej przez wiele lat działała siłownia. - Hala ta stanowiąca najcenniejsze pod względem zachowania walory zabytkowe zespołu pofabrycznego powinna zostać w niezmienionym kształcie, bryle oraz z zachowaniem wystrojów elewacji i wyposażeniem wnętrz w postaci słupów o przekroju oktogonalnym - zastrzega konserwator, który opiniował decyzję.

Zachowana ma zostać także zabytkowa hala po dawnej odlewni od strony ulicy Rejtana (ostatnio mieściła się tam hurtownia płytek, podłóg oraz paneli). Od strony ulicy Michałowicza konserwator dopuścił częściową rozbiórkę hali, by poszerzyć drogę. Dopuszczona została proponowana nadbudowa dawnej hali o dwie dodatkowe kondygnacje, a narożnika od strony Michałowicza o nawet cztery dodatkowe piętra.
Rozbiórka części hali, by poszerzyć drogę
- Narożnik w postaci pseudo-wieży zwieńczyć wydatnym gzymsem lub attyką. Architektura powinna nawiązywać do stylistyki współczesnego modernizacji z zachowaną archiwalną ikonografią - zastrzega konserwator. Narożnik dawnej hali od strony ulicy Rejtana, w której mieściła się część administracyjno-mieszkalna ma zostać przywrócony do pierwotnego kształtu oraz poddać zabiegom renowacji.
W znacznej części wyburzony może zostać także budynek dawnych warsztatów od ulicy Rejtana (jeszcze kilka miesięcy temu działał tu kryty skatepark), którego elementy posłużyć mogą do częściowej adaptacji parkingu wielopoziomowego. Na terenie inwestycji, w narożniku od strony ulicy Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski powstanie nowy budynek w kształcie litery „L”, którego dłuższy bok zbudowany zostanie wzdłuż ulicy Michałowicza. Najwyższe kondygnacje mają zostać cofnięte od lica elewacji, w formie lekkiej i bardziej przeszklonej. Loggie lub balkony mają zostać starannie dopasowane do stylistyki obiektu.
Cavatina kilka miesięcy temu koncepcję rewitalizacji dawnych zakładów Befamy wpisała do „Gminnego program rewitalizacji Bielska-Białej do roku 2030”. Tam określiła, że prace inwestycyjne na terenie dawnego zakładu B przy ulicy Michałowicza, Sikornik i Rejtana szacunkowo pochłoną ok. 147,6 mln zł.
Bartłomiej Kawalec
[email protected]
Oceń artykuł:
139 79Galeria:
Komentarze 19






