Rozstrzygnęli przetargi na catering w szkołach. Wygrały wyłącznie bielskie firmy
Bielskie placówki oświatowe wyłaniają firmy, które dostarczać będą obiady dla uczniów. Posiłki wydawane mają być w formie zupy i drugiego dania, a do tego podawany ma być kompot. Umowy obowiązywać będą przez cały 2025 rok.
Podobnie jak w zeszłym roku nie był to jeden przetarg, a oddzielne postępowania dla każdej szkoły. Umowa z dostawcą obowiązywać będzie od 2 stycznia do 31 grudnia 2025, z przerwą na czas wakacji. Przetarg określa restrykcyjne wytyczne. Wartość kaloryczna każdego posiłku musi być zgodna z aktualnymi normami żywienia. W razie potrzeb wykonawca usługi ma uwzględnić diety cukrzycową czy bezglutenową.
Przygotowywanie posiłków musi przebiegać zgodnie z procedurami niezbędnymi do zapewnienia bezpieczeństwa żywności i żywienia. Zabronione jest stosowanie półproduktów, potraw typu fast food lub mrożonych. Posiłki powinny być przygotowane z surowców świeżych, naturalnych, mało przetworzonych i z ograniczoną ilością substancji dodatkowych. Najlepiej gdyby były gotowane lub przygotowane na parze. Zgodnie z przepisami, rodzice opłacają tzw. wsad do kotła (produkty), a usługę finansuje miasto.
W przetargach decydowała wyłącznie cena. Placówki oświatowe na żywienie w przyszłym roku, w zależności od liczby uczniów, planują wydać od 269 tys. do 827 tys. zł. Przetargi wygrały różne firmy z Bielska-Białej. Niektóre zaopatrywać będą kilka placówek jednocześnie. Nie we wszystkich szkołach wybrano firmy, w Szkole Podstawowej nr 27 na osiedlu Słonecznym oferty znacząco przewyższają budżet.
ak
Oceń artykuł:
30 7