Ani na osiedlu Kopernika, ani na osiedlu Karpackim nie wydano zgody na wycinkę drzew, które rosną w pobliżu budynków wielorodzinnych i zacieniają mieszkania niektórych lokatorów. Urzędnicy uratowali dorodne świerki, klony i jesion.

Sąsiedzki spór dotyczył wycinki dorodnych drzew rosnących m.in. w pobliżu bloku przy ul. Wiśniowej na osiedlu Kopernika. Wniosek w tej sprawie złożyła jedna z mieszkanek, która twierdzi, że wysokie drzewa sprawiają, że w mieszkaniu ma „ciemno i zimno”. Sąsiedzi zbierali podpisy ws. wycinki. Spółdzielnia miała twardy orzech do zgryzienia, ale ostatecznie złożono do magistratu wniosek o wycięcie drzew.

- Na podstawie zgłoszenia mieszkańców został złożony wniosek do Urzędu Miejskiego w Bielsku-Białej dotyczący wycinki drzew. Wniosek obejmował wycinkę jednego świerka, dwóch klonów i jednego jesionu -informowała Spółdzielnia Mieszkaniowa „Strzecha”. Niedawno informację na temat zaniechania planów wywieszono na klatkach schodowych. W następstwie wizji lokalnej urzędnicy wydali decyzję odmowną.

Podobny finał ma spór na osiedlu Karpackim. Tam mieszkańcy chcieli wyciąć dziewięć dorodnych świerków. Jak poinformował nas mieszkaniec, urzędnicy w tym przypadku również nie wydali na to zgody.

ak