Finał sporu na bielskich osiedlach. W obu przypadkach nie ma zgody urzędników - foto
Ani na osiedlu Kopernika, ani na osiedlu Karpackim nie wydano zgody na wycinkę drzew, które rosną w pobliżu budynków wielorodzinnych i zacieniają mieszkania niektórych lokatorów. Urzędnicy uratowali dorodne świerki, klony i jesion.
Sąsiedzki spór dotyczył wycinki dorodnych drzew rosnących m.in. w pobliżu bloku przy ul. Wiśniowej na osiedlu Kopernika. Wniosek w tej sprawie złożyła jedna z mieszkanek, która twierdzi, że wysokie drzewa sprawiają, że w mieszkaniu ma „ciemno i zimno”. Sąsiedzi zbierali podpisy ws. wycinki. Spółdzielnia miała twardy orzech do zgryzienia, ale ostatecznie złożono do magistratu wniosek o wycięcie drzew.
- Na podstawie zgłoszenia mieszkańców został złożony wniosek do Urzędu Miejskiego w Bielsku-Białej dotyczący wycinki drzew. Wniosek obejmował wycinkę jednego świerka, dwóch klonów i jednego jesionu -informowała Spółdzielnia Mieszkaniowa „Strzecha”. Niedawno informację na temat zaniechania planów wywieszono na klatkach schodowych. W następstwie wizji lokalnej urzędnicy wydali decyzję odmowną.
Podobny finał ma spór na osiedlu Karpackim. Tam mieszkańcy chcieli wyciąć dziewięć dorodnych świerków. Jak poinformował nas mieszkaniec, urzędnicy w tym przypadku również nie wydali na to zgody.
ak
Oceń artykuł:
110 97
Po drugie spółdzielnia od marca 2024, do teraz nie raczyła nam udzielić odpowiedzi na pismo w temacie sprzeciwu co do wycinki tych drzew,ani na podstawie pisma okazać rzekomego pisma zbiorowego mieszkańców z prośbą o wycinkę...
Na szczęście już to samo pismo, z potwierdzeniem przyjęcia w spółdzielni, w UM zadziałało.
Ciekawe tylko, kto już tak na prawdę sobie ostrzył zęby na te drzewa...