Ponad 200 młodych piłkarzy walczyło o puchary. To największa tego typu impreza w regionie - foto
Dziś w hali pod Dębowcem odbyła się piąta edycja turnieju „Żaki rządzą”. W wydarzeniu zorganizowanym przez BBOSiR wzięło udział ok. 240 uczniów z całego regionu. Inicjatywa z roku na roku cieszy się coraz większym zainteresowaniem.
W największym dziecięcym turnieju piłkarskim na Podbeskidziu wzięło udział blisko 240 zawodników i zawodniczek z klas od I do III ze szkół podstawowych z Bielska-Białej, Szczyrku, Jasienicy i Mazańcowic. Turniej rozgrywał się bez podziału na grupy wiekowe i płeć. Po raz pierwszy zagrały 24 drużyny i po raz pierwszy również zespoły spoza Bielska-Białej. Rekordowa była także liczba partnerów, sponsorów oraz wolontariuszy. Po raz pierwszy transmitowano również turniej online w serwisie YouTube.
Na zwycięzców i uczestników czekały nagrody - medale, puchary, nagrody rzeczowe i pamiątkowe koszulki. W tym roku przewidziano nagrody nie tylko dla uczestników, ale również dla opiekunów i trenera zwycięskiej drużyny. Mali piłkarze zaprezentowali swoje umiejętności dryblingu, bramkarskie parady, przewrotki i woleje, a rodzice i bliscy ochoczo zagrzewali ich do walki. Emocji i dobrej zabawy było co niemiara.
- Świetna inicjatywa, moje dziecko w zeszłym roku grało w przedszkoliadzie, teraz pani z WF po raz pierwszy zabrała go na ten turniej. Jest zachwycony, my też jesteśmy zachwyceni organizacją. Emocje są straszne. Wolałabym być na boisku, niż kibicować, bo nerwy mnie zjadają - mówiła mama 7--latka.
- Jesteśmy ze szkoły z Cygańskiego Lasu. Chłopaki kochają piłkę, dali dzisiaj z siebie wszystko. Mamy szansę na awans. Bierzemy udział w każdej edycji. Na każdej jest super - mówił jeden z opiekunów drużyn.
Wydarzenia takie jak „Żaki Rządzą” mają na celu zmotywowanie dzieci do wyjścia z domu, oderwania się od komputerów i uprawiania sportu. Taką politykę od lat prowadzi BBOSiR, dlatego w przyszłym roku planowanych jest wiele podobnych wydarzeń. - Mamy kilka niespodzianek. Staramy się, żeby co roku było coś nowego. Żeby również ta impreza się rozrastała. Z informacji, które do nas docierają, dzieci rzeczywiście czekają na ten turniej i z utęsknieniem czekały na tę edycję. Jeśli pogoda dopisze, to na letnią edycję zaprosimy na boisko ze sztuczną nawierzchnią w Wapienicy - mówi Sebastian Wyszyński.
ak
Oceń artykuł:
10 1














