Blisko 6 mln zł mniej niż spodziewano się, przeznaczy w przyszłym roku na zakup energii elektrycznej miasto Bielsko-Biała. Nie jest tak tanio, jak było przed wybuchem wojny i kryzysem energetycznym, ale wielokrotnie taniej niż dwa lata temu.

Miasto Bielsko-Biała od lat ogłasza dwa postępowania na zakup energii. Jedno dotyczy potrzeb eksploatacji budynków, lokali oraz obiektów użytkowych. Zakres zamówienia obejmuje sprzedaż energii elektrycznej do 782 punktów odbioru energii - to m.in. miejskie placówki oświatowe, instytucje kultury, DPS-y oraz Urząd Miejski, w których zużycie w przyszłym roku szacowane jest na niewiele ponad 12 tys. MWh.

W tym przetargu wpłynęło łącznie siedem ofert w przedziale cenowym od 6,98 do 9,56 mln zł (w budżecie zabezpieczono na ten cel kwotę 12,36 mln zł). Wybrano drugą pod względem ceny na kwotę 7,1 mln zł.

Drugie postępowanie dotyczyło zakupu energii do zasilania oświetlenia ulicznego. Wyszczególniono 476 punktów zasilania oświetlenia, które załączone ma być 15 min przed zachodem słońca i wyłączane kwadrans po wschodzie słońca, a zużycie w ciągu całego roku wynieść ma ok. 9,6 tys. MWh.

W postępowaniu wpłynęły trzy oferty w przedziale od 5,54 do 6,82 mln zł (miasto planowało przeznaczyć na ten cel nie więcej niż 6,03 mln zł).Po analizie ofert urzędnicy podjęli decyzję o wyborze najtańszej propozycji cenowej. Tym samym w  budżecie miasta zaoszczędzona zostanie kwota blisko 6 mln zł.

bb