Prezydent spotkał się z dyrektor i pojechał do Katowic. Pilne rozmowy na temat SOR
W poniedziałek do Katowic, by rozmawiać o trudnej sytuacji w Szpitalu Wojewódzkim w Bielsku-Białej udał się prezydent Jarosław Klimaszewski. Marszałek jest organem tworzącym placówkę, która od 1 grudnia planuje zawiesić działanie SOR.
Czytaj: Wojewoda otrzymał wniosek o zawieszenie SOR w Bielsku-Białej! Spełnia się czarny scenariusz
Wcześniej prezydent miasta miał spotkać się także z dyrektor Sabiną Bigos-Jaworowską. O komentarz i efekty podejmowanych rozmów zapytaliśmy w Urzędzie Miejskim w Bielsku-Białej.
- Nie mam wątpliwości, że trzeba zrobić wszystko, co możliwe, by nie dopuścić do planowanego przez dyrekcję Szpitala Wojewódzkiego zawieszenia działalności SOR-u. Dlatego w ostatnich dniach rozmawiałem w tej sprawie zarówno z dyrektor Bigos-Jaworowską, jak i z przedstawicielami Urzędu Marszałkowskiego. Mogę zapewnić, że będziemy szukać rozwiązania, które pozwoli na dalsze, normalne funkcjonowanie w Szpitalu Wojewódzkim oddziału ratunkowego - zapewnia prezydent Bielska-Białej.
Jeśli działania te nie przyniosą rezultatu i od 1 grudnia czasowo zawieszona zostanie praca SOR w Bielsku-Białej, to pacjenci w sytuacji zagrożenia życia powinni szukać pomocy w Cieszynie, Oświęcimiu, Wadowicach lub Suchej Beskidzkiej - to najbliższe miejscowości, w których działa Szpitalny Oddział Ratunkowy.
Pamiętajmy, że pomoc SOR obejmuje przypadki, które wymagają szybkiej diagnostyki i leczenia ze względu na stan zagrożenia zdrowia. SOR nie zastępuje lekarza rodzinnego ani poradni specjalistycznej.
bak
Oceń artykuł:
17 82
A gdzie spotkanie z dyrektorem śląskiego NFZu? Dlaczego dopiero teraz?