Kilkaset kontroli i 115 ujawnionych wykroczeń. Dron lata, a strażnicy karzą mieszkańców
Niedawno radna Małgorzata Chrząszcz wnioskowała o częstsze kontrole domowych kotłowni. Jak twierdzi, problem spalania niskiej jakości paliwa jest szczególnie widoczny w Hałcnowie. Władze Bielska-Białej odpowiadają, że tylko do października wykonano już blisko 500 kontroli i ujawniono ponad sto wykroczeń.
- Na wniosek mieszkańców dzielnicy Hałcnów zwracam się z prośbą o zlecenie kontroli wydzielin dymów z kominów. Wszyscy chcemy żyć w czystym środowisku. Na terenie nowego przedszkola w Hałcnowie znajduje się czujnik powietrza. Niestety często świeci się na czerwono, co świadczy o dużym zanieczyszczeniu powietrza - pisała Małgorzata Chrząszcz, która prosi o kontrole okolicy ulicy Janowickiej i Nowy Świat.
Mieszkańcy za pośrednictwem radnej PiS pytają też, czy urzędnicy kontrolują i monitorują zanieczyszczenie powietrza oraz, czy zwracają się do konkretnych mieszkańców i właścicieli domów, z których każdego dnia wydobywają się kłęby dymów o wymianę pieców węglowych na rozwiązania ekologiczne.
Po upływie dwóch tygodni radna otrzymała odpowiedź, z której wynika, że lokalne aspekty ochrony jakości powietrza, w tym na terenie Hałcnowa nieustannie są kontrolowane. - Wydział Ochrony Środowiska i Energii oraz Straż Miejska nieprzerwanie monitorują jakość powietrza w naszym mieście, a wszystkie działania polegające na eliminowaniu źródeł zanieczyszczeń powietrza generowanych przez przydomowe kotłownie na paliwa stałe niezmiennie traktowane są priorytetowo - deklaruje wiceprezydent Adam Ruśniak.
Od 1 stycznia do 31 października strażnicy miejscy podjęli 473 interwencje związane z ochroną powietrza atmosferycznego. Wnioski są zatrważające - ujawniono 115 wykroczeń, a wobec sprawców wyciągnięto konsekwencje. W tym samym okresie, w Hałcnowie przeprowadzono 65 interwencji, ujawniając 23 wykroczenia. - Podczas każdej kontroli przekazywane są mieszkańcom informacje o możliwościach uzyskania wsparcia finansowego na likwidację starych kotłów węglowych - przekazuje Adam Ruśniak.
ak
Oceń artykuł:
60 31
Na pompy ciepła czy wycofywane piece gazowe po podwyżkach cen energii i gazu niewielu będzie stać.
Radna niech lepiej zajmie się przerostami w administracji i rozrzutnością Ratusza.